W latach 2005-2007 Odlewnie planują zainwestować 23 mln zł. Nakłady pozwolą im zwiększyć zdolności produkcyjne dwukrotnie, do 18 tys. ton odlewów rocznie, a także rozszerzyć asortyment i zmniejszyć koszty wytwarzania.
- Mamy już czterech oferentów, którzy mogą dostarczyć odpowiednie technologie. W tej chwili negocjujemy ceny i warunki kontraktu - mówi Zbigniew Ronduda, prezes przedsiębiorstwa. Większość pieniędzy na inwestycje spółka ze Starachowic chce pozyskać z emisji akcji serii F (obecnie kapitał dzieli się na 8,26 mln walorów). Prowadzi już zaawansowane prace nad prospektem. - Niewykluczone że akcje zaoferujemy jeszcze w tym roku. Najpierw jednak chcemy pokazać dobre wyniki finansowe po trzech kwartałach tego roku i przeczekać ofertę PKO BP - twierdzi prezes. Jak mówi, wyniki za III kwartał powinny zadowolić inwestorów. - Mamy pełen portfel zamówień. Moglibyśmy realizować więcej kontraktów, gdyby nasze moce przerobowe były większe - zaznacza Z. Ronduda.
Spółka chce także zmienić w wyniku emisji strukturę akcjonariatu. Wzrośnie płynność akcji (teraz 82% walorów należy do OP Invest). - Mamy sygnały, że interesują się nami inwestorzy finansowi. Chcielibyśmy pozyskać takich partnerów. Niewykluczone że po emisji pojawią się instytucje mające ponad 5% głosów na walnym zgromadzeniu - mówi Z. Ronduda.
Odlewnie zamierzają przyznać także opcje menedżerskie. Warunkiem ich uruchomienia będzie dojście do skutku emisji walorów serii F. Kadra będzie mogła obejmować akcje do końca 2008 r. Ich cena równa będzie 75% ceny emisyjnej papierów serii F, jednak nie mniejsza niż wartość nominalna (3 zł). Dla członków zarządu zarezerwowano 150 tys. papierów, dla pozostałych kluczowych pracowników - 500 tys.