- Z naszych szacunków wynika, że rynek ubezpieczeń majątkowych w Polsce, po kilku latach stagnacji, będzie rósł realnie o kilka procent rocznie. Chcemy nie tylko uczestniczyć w tym wzroście, ale też aktywnie wpływać na jego wielkość - powiedział Ryszard Bociong, członek zarządu PZU. Jak? - Musimy zwiększyć przychody ze sprzedaży, a także poprawić jej efektywność poprzez obniżkę kosztów - wyjaśnił.
Korporacyjna centralizacja
PZU chce zwiększyć swój udział w ubezpieczeniach innych niż komunikacyjne, które dominują w jego portfelu. Uzyskaniu większych przychodów z polis ma sprzyjać reforma systemu sprzedaży. Ubezpieczyciel zamierza podporządkować go segmentacji klientów. W ostatnich dniach wyodrębniono pion klienta instytucjonalnego oraz korporacyjnego. Nadzorować będzie go właśnie R. Biociong, który wszedł do zarządu PZU na początku sierpnia br. - W segmencie ubezpieczeń dla przedsiębiorstw chcemy rosnąć zdecydowanie szybciej niż rynek - zadeklarował. Ma to umożliwić poprawa serwisu i współpracy z brokerami oraz klientami. Kolejny pomysł to centralizacja obsługi dużych firm oraz przyspieszenie likwidacji szkód. R. Bociong liczy również na wzrost liczby zawieranych nowych kontraktów dzięki sprzedaży krzyżowej z PZU Życie. - Spółka życiowa, która ubezpiecza pracowników większości polskich firm może pomóc dotrzeć nam z ofertą majątkową - stwierdził.
"Lepsza" likwidacja szkód
PZU chce również zmniejszyć koszty działalności. Oszczędności będzie szukać w systemie likwidacji szkód (odszkodowania to największa pozycja w kosztach ubezpieczycieli). Firma chce go w ciągu dwóch lat w pełni scentralizować. Na razie szkody likwidowane są w placówkach terenowych, za dwa lata klienci będą zgłaszać je telefonicznie (powstanie ogólnopolskie call center), a decyzje o tym, ile wyniesie odszkodowanie, będą zapadać w jednym miejscu. R. Bociong zapewnia, że nowy system będzie bardziej przyjazny dla klienta, np. skróci czas oczekiwania na wypłatę odszkodowania. Przyznaje, że będzie tańszy dla firmy. Ile wyniosą oszczędności, nie chciał powiedzieć. - Nie ujawniamy takich danych. Zapewniam jednak, że oszczędności będą bardzo znaczące - powiedział.