Od początku stycznia KPWiG ukarała już sześć TFI (w tym jedno, BZ WBK AIB, dwukrotnie). Za nieprawidłowości wykryte przez Komisję towarzystwa muszą zapłacić łącznie 320 tys. zł. To rekordowa suma. W ub.r. KPWiG nie nałożyła ani jednej kary pieniężnej na towarzystwa (najbardziej obfity pod względem kar był do tej pory rok 2001 r.; TFI musiały wtedy zapłacić 210 tys. zł).
Dlaczego kar jest więcej? Czy to znaczy, że TFI pracują gorzej, czy urzędnicy KPWiG są bardziej skrupulatni? Wygląda na to, że jedno i drugie. - Liczba kar zależy od wykrytych nieprawidłowości - mówi Łukasz Dajnowicz z KPWiG. - Jednym z możliwych powodów większej wartości kar może być poprawiająca się skuteczność nadzoru ze strony Komisji - dodaje. Zapewnia przy tym, że nie istnieje żaden związek między wysokością kar a premiowaniem pracowników urzędu KPWiG.
Coraz większe są też stawki, jakimi posługuje się KPWiG. W tym roku średnia wartość kary to 45,7 tys. zł. W 2002 r. było to 18,3 tys., a w 2001 r. - 40 tys. zł.
Stawki rosną
Najwyższa nałożona do tej pory kara to 150 tys. zł. Tyle musiało zapłacić TFI BZ WBK AIB za opóźnienia w rozliczaniu wpłat i wypłat z funduszy. Tracili na tym niektórzy klienci (decyzja w tej sprawie zapadła na początku września). Tak wysoka kara poprzednio zdarzyła się tylko raz. W 2001 r. dostał ją Skarbiec.