Reklama

Rząd postawił na nowoczesne technologie

Ministerstwo Finansów ugięło się - przedsiębiorcy będą mogli odliczać od podstawy opodatkowania sporą część wydatków poniesionych na zakup innowacyjnych technologii. Duże podmioty 30% nakładów, a małe i średnie firmy - nawet 50%.

Publikacja: 30.09.2004 07:43

Zapis umożliwiający dokonywanie takich odliczeń znalazł się w projekcie ustawy o wspieraniu działalności innowacyjnej, który rząd przyjął podczas ostatniego wrześniowego posiedzenia. Sprawa do ostatniej chwili była jednak przedmiotem sporu między ministerstwami: gospodarki i finansów. Nowa ulga będzie kosztować budżet ponad 100 mln zł rocznie. To właśnie z tego powodu nie chciał się na nią zgodzić minister Mirosław Gronicki. Ostatecznie zwyciężyła jednak siła argumentów wicepremiera Jerzego Hausnera, którego resort przygotował projekt ustawy.

Większa przychylność

dla innowacji

Dotychczas odliczać można było tylko te wydatki na prace badawczo-rozwojowe, które zakończyły się wdrożeniem innowacyjnych rozwiązań, w praktyce nie więcej niż 20% wszystkich nakładów. To m.in. przez takie rozwiązania prawne nasza gospodarka uważana jest za jedną z najmniej przychylnych innowacjom w całej Europie. Wartość tzw. indeksu B, czyli wskaźnika, za pomocą którego mierzy się w krajach OECD przychylności fiskalną dla innowacyjnej działalności, wynosi w Polsce 1,24 pkt. Oznacza to, że od każdego złotego, którego przedsiębiorca wyda u nas na prace badawczo-rozwojowe, fiskus pobiera dodatkowo 24 grosze. W krajach "starej" Unii Europejskiej państwem najmniej przychylnym innowacjom są Niemcy, gdzie indeks B wynosi 1,025 pkt. Jednymi z najlepszych wskaźników mogą się za to pochwalić Hiszpania, Portugalia i Włochy. Tam wartość indeksu B waha się od 0,56 do 0,65 pkt. Oznacza to, że do każdego euro wydanego na działalność innowacyjną rządy dodają tam przedsiębiorcom od 35 do 44 eurocentów.

Preferencyjny kredyt

Reklama
Reklama

technologiczny

Ulga z tytułu wydatków innowacyjnych to tylko jeden z mechanizmów, który ma zwiększyć nakłady na działalność badawczo-rozwojową. Nowa ustawa wprowadza również tzw. kredyt technologiczny, którego z pieniędzy Funduszu Kredytu Technologicznego udzielać ma Bank Gospodarstwa Krajowego. Pożyczka przeznaczona będzie na uruchomienie inwestycji opartych na nowych technologiach. Zgodnie z ustawowymi zapisami kredytobiorca będzie się mógł ubiegać o umorzenie nawet połowy swych zobowiązań wobec BGK.

Centra badawczo-rozwojowe

Dzięki nowej ustawie powstaną prywatne centra badawczo-rozwojowe. Taki status otrzymać będą mogły firmy, które prowadzą działalność innowacyjną i ich przychody ze sprzedaży wyników tych badań stanowią co najmniej połowę wszystkich przychodów. To właśnie zakup wyników badań od takich centrów (lub jednostek badawczo-rozwojowych) będzie uprawniać do wspomnianych wyżej odliczeń od podstawy opodatkowania. Rząd zdecydował również, jak działające w jednakowy sposób od dziesięcioleci tzw. jednostki badawczo-rozwojowe przystosują się do funkcjonowania w ramach gospodarki rynkowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama