- Chcemy zwiększyć presję na spółki, by zaczęły informować, ile zarabiają członkowie kierownictwa - zapowiedział Ulrich Hocker, szef DSW, podczas konferencji zorganizowanej w Duesseldorfie. Podkreślił, że te działania powinny przynieść skutek, choćby ze względu na nowe zasady ładu korporacyjnego wprowadzone w Niemczech w lutym 2002 r., czyli tuż po dwóch spektakularnych bankructwach w Stanach Zjednoczonych - Enronu i WorldComu. Zalecają one, aby firmy ujawniały jak najwięcej danych dotyczących wynagrodzeń.

W praktyce wygląda to tak, że większość spółek, owszem, informuje, ile zarabiają zarządy, ale podają łączne dane bez rozbicia na poszczególne osoby. Tylko tego wymagają bowiem obecne przepisy. U. Hocker uważa, że prawo powinno zostać zmienione. Minister sprawiedliwości Brigitte Zypries zapowiedziała w sierpniu, że prace nad nowymi przepisami trwają i są konsultowane ze spółkami.

Do tej pory tylko 9 spośród 30 spółek wchodzących w skład indeksu DAX ujawniło, jak wyglądają wynagrodzenia poszczególnych członków zarządu. Są to Altana, Bayer, Deutsche Bank, Deutsche Boerse, Deutsche Post, Deutsche Telekom, RWE, SAP i ThyssenKrupp. MAN i Allianz już zapowiedziały, że zamierzają to uczynić już w przyszłym roku. Zastanawiają się nad tym też Commerzbank, E.ON, Schering i TUI. n Bloomberg