Po trudnych doświadczeniach ubiegłego roku umiejętność zarządzania ryzykiem jest podstawową kwestią. Najważniejszym zadaniem jest też uzyskanie właściwych proporcji. To, że przestanie się udzielać kredytów i zacznie zachowywać zbyt ostrożnie, również może doprowadzić do niebezpiecznej dla banku sytuacji. Nasza działalność polega na tym, że stale musimy zdobywać rynek i pozyskiwać klientów. Dlatego dla Kredyt Banku ważne są nie tylko zmiany organizacyjne, ale również metodologiczne. Mam tu na myśli narzędzia, które pozwalają poprawnie oceniać ryzyko. Do nich zalicza się na przykład systemy scoringowe. Wspomagają naszych pracowników w podejmowaniu decyzji. Ważna jest też polityka wczesnego ostrzegania i monitorowania wszelkich trudnych kredytowych przypadków. Jeżeli to wszystko zacznie działać w poprawny sposób, to również nasza wycena ryzyka będzie prawidłowa.
W banku trwa restrukturyzacja. Co dzięki przeprowadzanym zmianom chcecie osiągnąć?
Jej celem, poza obniżeniem kosztów, jest poprawa efektów sprzedaży. Chcemy poprzez zmiany skrócić choćby procesy decyzyjne. Stąd m.in. wydzielenie centrów korporacyjnych.
W zeszłym roku, a także w ostatnich miesiącach, bank koncentrował się na restrukturyzacji. Sprawiło to, że był mniej aktywy i ekspansywny na rynku. Kiedy nastąpi zmiana podejścia?
Rozpoczynamy tego rodzaju proces już we wrześniu. Okres wakacyjny nie sprzyjał takim działaniom. Zaczynamy od produktów lokacyjnych. Potem zobaczą u nas państwo również nową ofertę kredytową. Następnie będziemy namawiać do przystąpienia do kolejnych funduszy inwestycyjnych, które zamierzamy wprowadzić.
Czy chcecie konkurować wysokością oprocentowania lokat?
Nie mówimy tylko o wysokości oprocentowania, ale również o elastyczności sposobu oszczędzania.
Co Pani ma na myśli?
Chodzi na przykład o rachunek oszczędnościowy. Produkt ten daje możliwość wpłacania i wypłacania pieniędzy z rachunku raz w miesiącu bez konieczności ponoszenia przy tym żadnych kosztów. Rachunek ten jest już w ofercie banku i cieszy się dużym powodzeniem. Jednak dotychczas nie reklamowaliśmy go na szerszą skalę. Teraz będziemy informować klientów o tej możliwości, jak również zwrócimy uwagę na nowoczesne kanały dystrybucji.
Co do kredytów - czy będziecie koncentrować się na mieszkaniowych?
To bardzo ważny dla nas produkt i będziemy go rozwijać. Jednak nie zapominamy też o małych i średnich firmach. Mamy dla nich nowy kredyt inwestycyjny. Chcemy do wszystkich naszych klientów zwracać się z ofertą dostosowaną do icKredyt Bank ma dużą sieć placówek. W porównaniu z podobnej wielkości bankami ma jednak mniejszą liczbę klientów. W jaki sposób chcecie ich przyciągnąć i zwiększyć udział w rynku?
Ambicją każdej instytucji jest zdobywanie coraz większej liczby klientów i udziału w rynku. Dochodzi się do tego dwoma drogami. Można zrobić to szybko, przejmując inny bank. Drugi sposób to rozwój organiczny przez wygrywanie konkurencji z innymi bankami. Kredyt Bank cały czas się rozwija, szukamy nowych możliwości. Tu przykładem jest współpraca z Wartą, z którą tworzymy produkty bancassurance. Jako jedna grupa, należąca do KBC, będziemy z tymi produktami szerzej wychodzić na rynek. Mamy nadzieję, że nasza współpraca zaowocuje znaczącym zwiększeniem liczby klientów.
Czy oszacowaliście, o ile wzrośnie liczba klientów dzięki współpracy z Wartą?
Sądzimy, że byłby to znaczący wzrost liczby klientów.
Czy uda się Kredyt Bankowi istotnie zwiększyć udział w rynku bez konsolidacji z innym bankiem?
Bez połączenia z innym bankiem zwiększenie liczby klientów wymaga więcej czasu. My natomiast mówimy o znaczących udziałach w rynku, na którym działa silna konkurencja.
Czy w związku z tym KBC jest skłonny przejąć inny polski bank? A może chce was sprzedać i wyjść z Polski? Kiedy może dojść do przejęć na polskim rynku bankowym?
Ta kwestia była już komentowana przez naszego akcjonariusza. Prezesi holdingu przy każdej okazji podkreślali, jak ważnym rynkiem jest dla nich Polska. Mówili też o tym, że chcą naszą rynkową pozycję znacząco poprawić. Dlatego uważam, że KBC nie ma intencji sprzedaży Kredyt Banku, co niejednokrotnie podkreślali jego szefowie. Warta jest drugą pod względem udziałów na rynku firmą ubezpieczeniową. Nasza pozycja jest odleglejsza, dlatego jest co poprawiać. Z tego powodu są plany pozyskania partnera, drugiego banku. Nie musi być to jednak przejęcie oznaczające wyjście jednego inwestora z polskiego rynku. Może to być również fuzja z udziałem dwóch dużych akcjonariuszy.
Ta ostatnia możliwość może oznaczać, że jeden z inwestorów musi zrezygnować z dominującej pozycji w banku, a co za tym idzie części zysków pochodzących z polskiego rynku...
Niekoniecznie musimy mówić o rezygnacji. Możemy to postrzegać jako połączenie sił. Te kwestie zawsze są przedmiotem negocjacji między partnerami. Poza tym specyfika międzynarodowych grup polega na tym, że mają one różne obszary wpływów geograficznych, które można dzielić i się nimi wymieniać.
Kiedy dojdzie do konsolidacji Kredyt Banku z innym podmiotem?
Proces ten zależy przede wszystkim od tego, czy znajdzie się druga strona do przeprowadzenia takiej operacji. W tej chwili nie ma żadnych konkretnych planów.
Dziękuję za rozmowę.