Już ponad miesiąc temu prezydent KPP Andrzej Malinowski zapowiedział, że jego organizacja zaskarży tzw. ustawę kominową do Komisji Europejskiej. Wniosek miał trafić do Brukseli już 15 września. Tuż przed wyznaczoną datą premier Marek Belka zapewnił, że rząd przedstawi wkrótce projekt nowelizacji kontrowersyjnej ustawy. KPP wstrzymała więc wysłanie skargi. Andrzej Malinowski zapowiedział jednak, że jeśli do końca września projekt zmian nie zostanie przedstawiony na posiedzeniu Rady Ministrów, wniosek wyśle.
- Będzie wniosek do Komisji Europejskiej - powiedział wczoraj PARKIETOWI prezydent KPP. - Złożę go najprawdopodobniej 12 października - dodał.
Okazało się bowiem, że choć urzędnicy w ministerstwie skarbu pracują nad nowelizacją kontrowersyjnej ustawy, prace idą znacznie wolniej, niż oczekiwałaby Konfederacja. - Są szanse, żeby jeszcze w tym miesiącu projekt był skierowany na posiedzenie Komitetu Stałego Rady Ministrów - powiedział nam wczoraj Ryszard Tupin, dyrektor departamentu prawnego MSP. Nawet jeśli ministerstwu udałoby się dotrzymać terminu, Rada Ministrów mogłaby się zająć nowelizacją najwcześniej na przełomie października i listopada.
Uchwalona w marcu 2000 r. tzw. ustawa kominowa ogranicza zarobki menedżerów w spółkach, w których Skarb Państwa ma ponad 50% akcji. Zgodnie z nią szefowie przedsiębiorstw publicznych nie mogą zarabiać więcej niż sześciokrotność przeciętnych wynagrodzeń w gospodarce państwowej. W efekcie pensje menedżerów sporej części największych polskich przedsiębiorstw nie przekraczają 14 tys. zł. W opinii Andrzeja Malinowskiego ustawa łamie zasadę równości przedsiębiorstw państwowych i prywatnych i dlatego musi być zmieniona.
Nowelizacja, nad którą pracuje obecnie MSP, zakłada, że menedżerów spółek Skarbu Państwa nie będą już dotyczyć ograniczenia płacowe. Pensje członków zarządów mają się składać z dwóch części: stałej i uznaniowej. Wysokość tej drugiej będzie zależeć od wyników finansowych przedsiębiorstw. Część uznaniowa ma stanowić maksymalnie równowartość części stałej. MSP wszelkie decyzje dotyczące wynagrodzenia zarządów chce pozostawić właściwym organom spółek, czyli radom nadzorczym oraz walnym zgromadzeniom akcjonariuszy.