Kapitał zakładowy spółki akcyjnej, zgodnie z art. 308 Kodeksu spółek handlowych, powinien wynosić co najmniej 500 tys. zł. Tymczasem w Compie Rzeszów wynosi zaledwie 300 tys. zł. Wkrótce, po zarejestrowaniu akcji serii B, które były sprzedane we wrześniowej ofercie publicznej, wzrośnie do 345 tys. zł. To wciąż za mało.
KPWiG miała uwagi
Komisja Papierów Wartościowych i Giełd w postępowaniu dopuszczeniowym zwróciła Compowi Rzeszów uwagę na tę kwestię. Zgodziła się dopuścić spółkę do obrotu (uczyniła to w połowie lipca), ale pod warunkiem, że integrator uzupełni kapitał. Zgodnie z Ksh (art. 624), spółki akcyjne mają na to czas do końca 2005 r. - W postępowaniu przed KPWiG zadeklarowaliśmy, że dokonamy tej operacji znacznie szybciej. Decyzja w sprawie podwyższenia kapitału będzie rozpatrywana na pierwszym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy po debiucie giełdowym - powiedziała Gabriela Żukowicz, dyrektor biura zarządu Compu Rzeszów. Spotkanie udziałowców zostało zwołane na 26 października.
Spółka płaci za akcjonariuszy
Informatyczna firma zdecydowała, że nie będzie emitowała nowych akcji, a jedynie zwiększy wartość nominalną "starych walorów". Obecnie wynosi ona 10 groszy. Po podwyższeniu wzrośnie do 15 groszy. Akcjonariusze nie będą musieli sięgać do kieszeni. Brakującą kwotę - 155 tys. zł - pokryje Comp Rzeszów ze środków własnych. - Zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie, bo dzięki temu operacja zostanie sprawnie przeprowadzona. Nasze akcje są w obrocie giełdowym i niemożliwe jest dotarcie do każdego z udziałowców z prośbą o uzupełnienie kapitału - tłumaczyła G. Żukowicz.