Rynek obligacji umocnił się wczoraj, głównie ze względu na popyt inwestorów krajowych przede wszystkim na papiery z sektora pięciu lat. Obroty były jednak nieduże, a brak ważniejszych wydarzeń spowodował, że sesja przebiegała bardzo spokojnie. Rentowność dwuletniej OK1206 spadła o 8 pb. do 7,08%, pięcioletniej DS0509 o 8 pb., do 6,97%, a dziesięcioletniej DS1013 o 4 pb., do DS1013.
Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie przetarg dwuletniego benchmarku OK1206 o wartości nominalnej 2 mld zł. Jest to bardzo niska oferta w porównaniu z poprzednimi i sądzę, że Ministerstwo Finansów bez problemu uplasuje ją na rynku. Poza tym do końca tygodnia w kraju nie powinno pojawić się nic istotnego z punktu widzenia rynku obligacji. Dlatego też większego znaczenia może nabrać sytuacja na rynkach bazowych. Sądzę, że przed piątkową publikacją danych o rynku pracy w USA prawdopodobne jest osłabienie bundów i treasuries, choć jego skala będzie ograniczona przez wysokie ceny ropy. Jeżeli dane okażą się znacząco różne od oczekiwań, to gwałtowna reakcja rynków bazowych może mieć wpływ na środek i długi koniec polskiej krzywej rentowności.