- Te propozycje są na razie analizowane - mówi wiceminister gospodarki Piotr Kulpa. - Jeśli zostaną zaakceptowane przez partnerów społecznych, będzie odpowiednia propozycja legislacyjna - dodaje. Propozycje są teraz konsultowane ze związkami zawodowymi oraz organizacjami przedsiębiorców.
Rząd już od trzech lat bada skalę i przyczyny niewypłacania wynagrodzeń za pracę. Jak wynika z informacji, jaką Rada Ministrów przyjęła podczas przedwczorajszego posiedzenia, sytuacja poprawia się. Wciąż jednak ponad połowa pracodawców skontrolowanych przez inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy narusza przepisy dotyczące wypłacania wynagrodzeń. W 2003 roku było ich 62%, a rok wcześniej - aż 68%.
W ub.r. nieprawidłowości tego typu stwierdzono u 886 pracodawców. Rok wcześniej - takich przypadków było ponad 1000, a w 2001 roku ich liczba przekraczała 1100. W 2003 roku - jak wynika z danych PIP - pieniędzy na czas nie dostało 113 tys. pracowników. To mniej niż w poprzednich latach, kiedy liczba poszkodowanych sięgała 129 tys.
Także dane z I połowy br. wskazują na poprawę sytuacji. Już "tylko" 56% skontrolowanych pracodawców nie wypłacało wynagrodzeń na czas.
Od stycznia do czerwca br. inspektorzy PIP wydali prawie 14,5 tys. decyzji, nakazujących wypłatę zaległych wynagrodzeń. W całym 2003 r. takich decyzji było ponad 30 tys.