BM BGŻ jest głównym zarządzającym w ofercie krajowej PKO BP. "Wszelkie oceny zawarte w raporcie wyrażają opinie BM BGŻ" - czytamy w dokumencie. "Nie należy ich traktować jako autoryzowanych lub aprobowanych przez PKO BP".

Analitycy przy stosowaniu metody zdyskontowanych dywidend założyli zrównoważony rozwój PKO BP. W latach 2004-2008 wolumen kredytów w PKO BP będzie rósł w tempie 7-10% rocznie, a depozytów 5-6% (z wyjątkiem tego roku, w którym wzrost nie powinien przekroczyć 2%).

Specjaliści spodziewają się, że koszty działalności banku będą rosnąć wolniej od dochodów, przeciętnie w tempie około 2% rocznie. Uważają, że dotychczasowa polityka tworzenia rezerw zostanie utrzymana. Na koniec czerwca wskaźnik kredytów zagrożonych wyniósł 11%, co według BM BGŻ oznacza dobrą jakość portfela kredytowego.

Analitycy szacują, że zysk netto PKO BP wyniesie w tym roku 1,46 mld zł w porównaniu z 1,23 mld zł w ub.r. W 2005 roku osiągnie poziom 1,63 mld zł, a w 2006 - 1,84 mld zł.

W przypadku wyceny metodą porównawczą analitycy BM BGŻ posługiwali się modelem opartym na wskaźniku zwrotu z kapitału oraz ceny do wartości księgowej. Wartości te odnieśli do wyników finansowych ośmiu największych polskich banków notowanych na GPW. W ten sposób oszacowali wartość jednej akcji PKO BP na 21-22 zł. Z kolei na podstawie prognozowanych wskaźników C/Z (cena do zysku na akcję) dla banków giełdowych wartość waloru PKO BP wynosi 23,4 zł-24,8 zł.