Reklama

Oczekiwanie na decyzję Eurostatu

Polski rząd nie zamierza zrezygnować z prób wprowadzenia funduszy emerytalnych do środków publicznych. Z jednej strony, trwają prace nad ewentualnymi zmianami w ustawie o OFE (miałyby one dostosować polski system do wymagań unijnych). Z drugiej jednak - część urzędników liczy na zmianę stanowiska Eurostatu.

Publikacja: 08.10.2004 07:59

Eurostat, unijne biuro statystyczne, zdecydował, że polskich funduszy nie można zaliczyć do sektora finansów publicznych. W efekcie zmiana systemu liczenia deficytu i długu publicznego z obecnego na unijny (ESA95) spowoduje zaledwie niewielki spadek ich wartości. A to odsunie daleko w przyszłość datę wejścia Polski do strefy euro. Tymczasem resort finansów dąży, aby było to możliwe już w 2007 roku. Dlatego Rada Ministrów nadal szuka sposobu, aby zmienić decyzję Eurostatu.

Jak informowaliśmy wcześniej, rozważane są zmiany w ustawie o OFE. Chodzi o zastąpienie zapisów, które mówią o dziedziczeniu pieniędzy zgromadzonych w funduszu (w przypadku, gdy nie została wskazana osoba, która te pieniądze miałaby otrzymać). Resort pracy zapowiadał, że chodzi jedynie o wykluczenie z prawa zapisów o dziedziczeniu, ale chce utrzymać samą zasadę. Jednak to rozwiązanie nie ma zbyt wielu zwolenników.

Przeciwni grzebaniu w ustawie w celu dostosowania jej do wymagań unijnych statystyków są także eskperci.

- Nie ma sensu zmieniać ustawy tylko po to, aby dostosować ją do systemu, który wkrótce ulegnie zmianie - powiedział Marek Góra, współtwórca systemu emerytalnego w Polsce.

Jego zdaniem - Eurostat wkrótce zmieni decyzję. Jest bowiem sporo krajów w Europie, które zreformowały swój system emerytalny w sposób zbliżony do polskiego. Wśród nich są np. Węgry, Słowacja, Estonia, Łotwa oraz Szwecja. Ale jest też wiele krajów, które będę zmuszone do reformy systemu emerytalnego. Gdyby do tego doszło i musiałyby dostosować się do obecnego stanowiska Eurostatu, ich deficyty budżetowe gwałtownie by wzrosły. A to oznacza, że groziłyby im dotkliwe kary finansowe.

Reklama
Reklama

Taka konieczność - zdaniem M. Góry - stoi przed największymi krajami UE, czyli Niemcami i Francją. Jeśli one zdecydują się na reformę coraz mniej wydolnych systemów, to Eurostat będzie musiał zmienić zdanie.

- Jestem pewien, że taka zmiana nastąpi - powiedział M. Góra. - Nie wiem tylko, czy nastąpi to za rok, czy za dwa, czy tez trzeba będzie poczekać nieco dłużej - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama