Posłowie wzywali rząd do uniemożliwienia budowy przebiegającej przez Polskę drogi, która połączyłaby niemieckie miasto Zittau z czeskim Hradkiem nad Nisou. Polski odcinek trasy przecinający tzw. worek turoszowski miałby liczyć 4,6 km. Zdaniem posłów, przeprowadzenie trasy w tym miejscu byłoby niezgodne z interesem Polski, ponieważ mogłoby zaszkodzić portom w Szczecinie i Świnoujściu. Kilka dni temu rząd uznał, że podpisanie umowy między Polską, Czechami i Niemcami w sprawie drogi tranzytowej jest słuszne. Wicepremier i minister infrastruktury Marek Pol, który podpisywał umowę, powiedział nam, że piątkowa decyzja Sejmu pokazuje, że "posłowie nie rozumieją, na czym polega sieć transportowa Unii Europejskiej".
Oprac. na podst. PAP.