Państwowy BGK zainteresował się krajowym rynkiem ubezpieczeń stosunkowo niedawno, ale na serio. W ubiegłym tygodniu bank podał, że skupił od prywatnych inwestorów (głównie banków i towarzystw) akcje Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Zarząd BGK nie wyklucza szerszej współpracy z KUKE, która specjalizuje się w ubezpieczeniach należności krajowych i zagranicznych oraz udzielaniu gwarancji, np. eksporterom.
Ministerialna sugestia
Jeszcze na początku 2003 r. BGK nie było wśród akcjonariuszy Korporacji. Spory, bo 9,23-proc. pakiet akcji KUKE znajdował się za to w rękach Narodowego Banku Polskiego. - W lutym ub.r. minister finansów zasugerował nam, abyśmy odkupili te akcje - wyjaśnia Maciej Tekielski, rzecznik BGK. Według niego, Ministerstwo Finansów chciało, aby akcjonariat KUKE został skonsolidowany, a właścicielami spółki zostały Skarb Państwa oraz państwowe osoby prawne (takie jak BGK - przyp. redakcji).
Operacja skupu akcji zakończyła się niecałe dwa tygodnie temu. 29 września BGK odkupił 0,75% akcji ubezpieczyciela od BRE Banku (wcześniej podobne pakiety sprzedały m.in. BWE oraz Bank Handlowy w Warszawie). Dzień później zarejestrowano zmiany w księdze akcyjnej. Tym samym BGK ma obecnie 12,15% udziałów w KUKE. M. Tekielski nie chciał powiedzieć, czy BGK zamierza odkupić pozostałe akcje od Skarbu Państwa. - To pytanie nie do nas, ale raczej do naszego właściciela - mówi.
Czeski przykład