Z analizy przeprowadzonej przez nas wynika jednak, że nie ma się czego bać. Indeksy giełdowe do tej pory przed debiutami rosły.
Debiut PKO BP za niecały miesiąc
Pierwsze notowanie walorów PKO BP wyznaczone jest na 10 listopada. Przeanalizowaliśmy, jak zachowywał się indeks WIG w ciągu miesiąca przed i w miesiąc po dużych debiutach. Okazało się, że przed pojawieniem się na giełdzie dużych spółek wartość indeksu zwykle nieznacznie rosła (WIG zyskiwał średnio 2%). Być może na skutek oczekiwań, że oferta zakończy się dużym sukcesem. Inwestorzy najczęściej liczą, że zapisom na akcje będzie towarzyszyć duża nadsubskrypcja. Wówczas za część niewykorzystanych środków, zwłaszcza należących do inwestorów zagranicznych, kupują akcje już notowane na rynku. I choć rzeczywiście w kilku przypadkach mieliśmy do czynienia z poprawą notowań tuż po debiucie dużej firmy (pierwsza oferta PKN, TP, Pekao i KGHM), wzrost WIG był jednak symboliczny (średnio o 1%). Zysk inwestorów - po odliczeniu prowizji maklerskich - był niewielki.
Psychologiczne znaczenie oferty
Gracze giełdowi boją się przede wszystkim tego, że duzi inwestorzy gromadzą środki na akcje debiutującej firmy, sprzedając inne walory. Jednak sytuacja wygląda inaczej - jeśli już następuje tego rodzaju zjawisko, ma ono miejsce na długo przed debiutem. Największe podmioty nie mogą sobie pozwolić na odkładanie takiej decyzji na ostatnią chwilę. Po prostu - nie pozwala na to płynność rynku.