W porównaniu z wtorkowym zamknięciem indeks zyskał 0,1% i jest to mizerna korekta. 1765 punktów to poziom, który zmobilizował popyt. Kiedy WIG20 znalazł się w pobliżu tej wartości spadek nie tylko został zatrzymany, ale w ostatniej godzinie wczorajszej sesji wskaźnik dużych spółek wzrósł prawie o 20 punktów. To ważna informacja, pokazująca, jaki poziom warto obserwować. Przebicie 1765 pkt. sprawi, że w sprzedających wstąpią nowe siły.

Zbudowana wczoraj świeca wysokiej fali pokazuje, że na rynku zapanowała krucha równowaga. Źródłem "kruchości", poza zwykłymi czynnikami rynkowymi - związanymi m.in. z obawami o trwałość ożywienia gospodarczego czy trendami na rynkach światowych - jest niepewność co do wielkości ofert PKO BP w poszczególnych transzach. Nikt tak naprawdę nie wie, ile ma przygotować pieniędzy na akcje banku.

Wczorajsza sesja, choć zakończona wzrostem, nie sprawiła, że kontrola nad rynkiem przeszła w ręce popytu. Wzrostowa linia trendu, obejmująca dwumiesięczną zwyżkę została przebita - nie tylko zresztą na wykresie WIG20. Dopiero zamknięcie sesji ponad połową wysokiej wtorkowej czarnej świecy (1800 pkt) mogłoby sugerować, że przewaga podaży nie jest tak znaczna, jak się wydaje. Dopóki tak się nie stanie, większe prawdopodobieństwo przypisałby scenariuszowi spadkowemu. Oparcie dla posiadaczy akcji stanowić mogą rynki zagraniczne, na których z reguły nie zostały przebite analogiczne linie trendu. Także niewielki spadek WIG20 od szczytu (4%) nie wyklucza, że to tylko lokalna korekta.

Mimo to już teraz warto postawić pytanie, jak wiele mogą spaść kursy. Czy to będzie tylko korekta ostatniej fali wzrostowej czy może coś więcej? To "skradanie się" rynku do kwietniowego szczytu, przy kilku tylko rosnących spółkach, to bardzo zły prognostyk. Choć jeszcze niedawno porównania do 2000 r. i końcowej fazy internetowej hossy wydawały mi się na wyrost, teraz bym do nich sięgnął. Wtedy fetyszem były spółki technologiczne, teraz rynek w górę pchają surowce. Wczorajszy wzrost WIG20 w dużej mierze zawdzięcza 2-proc. zwyżce notowań akcji Orlenu.