Środowe notowania na światowych giełdach przebiegły pod znakiem wzrostu notowań spółek z sektora nowoczesnych technologii. Impuls do zakupu tych papierów dały we wtorek już po zakończeniu sesji dwie amerykańskie firmy - największy na świecie producent mikroprocesorów Intel i właściciel najbardziej znanego na świecie portalu internetowego - Yahoo! Inc. Obie spółki pozytywnie zaskoczyły inwestorów i analityków wynikami finansowymi za III kwartał. Dlatego już na początku wczorajszej sesji w Nowym Jorku walory Intela zdrożały aż o 4,5% a akcje Yahoo skoczyły o 4,2%. W ślad za nimi podążyła cała branża. Już wcześniej pod wpływem wyników z wtorkowego wieczoru rosły natomiast walory spółek high-tech z Europy, na czele z francuską STMicroelectronics i holenderską ASML.
Jednak branża high-tech nie zdołała wczoraj pociągnąć indeksów wyraźnie w górę. Taniały bowiem walory spółek z innych sektorów. Dotyczyło to przede wszystkim firm górniczych i naftowych. Powód to nagła przecena surowców. Miedź staniała wczoraj najmocniej od 8 lat, cena aluminium obniżyła się najsilniej od 16 lat, spadły też notowania ropy. Dlatego np. amerykański koncern Phelps Dodge, drugi co do wielkości na świecie producent miedzi, odnotował w pierwszej połowie sesji w Nowym Jorku aż o 7%. W tym samym czasie walory spółki naftowej Exxon staniały o 2,7%.
Nowojorski wskaźnik Nasdaq Composite obniżył się do godz. 22.00 naszego czasu o 0,26%. Na początku dnia zachowywał się jednak najlepiej wśród amerykańskich indeksów. Trudno się dziwić skoro wśród wszystkich spółek wchodzących w jego skład aż 42% to firmy zaliczane do szeroko rozumianej branży komputerowej. Dow Jones Industrial Average, grupujący 30 najważniejszych amerykańskich spółek, spadł w tym samym czasie o 0,76%. W Europie nieznacznie wzrosły frankfurcki DAX i paryski CAC-40, odpowiednio o 0,24% i 0,15%. Natomiast na poziomie o 0,28% niższym niż dzień wcześniej zakończył dzień wskaźnik największej giełdy na Starym Kontynencie - londyński FT-SE 100.