- Starania o uznanie polskich zasobów węgla za unijną rezerwę energetyczną zostaną podjęte i - chociażby w związku z niestabilną sytuacją na rynkach ropy - mają szansę powodzenia - powiedział wczoraj Lechosław Jarzębski, wojewoda śląski. - To nie stanie się od razu, ale warto o to zabiegać, ponieważ da to stabilną perspektywę dla śląskiego górnictwa i energetyki - dodał wojewoda. Wcześniej pomysł pozytywnie ocenił m.in. premier Marek Belka. W opinii środowisk górniczych, uzyskanie statusu europejskich rezerw dla polskich złóż ułatwi notyfikację pomocy publicznej dla górnictwa w Komisji Europejskiej. - To może być ważny element rozmów w Brukseli - ocenia Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej. - Komisja łaskawszym okiem spojrzy na pomysły dokapitalizowania spółek górniczych - dodaje rzecznik. Kompania liczyła w tym roku na otrzymanie około 900 mln zł aktywów.
PAP