- System wypłat dopłat bezpośrednich jest wydolny i w poniedziałek udało się przesłać 5,4 tys. przelewów. Nie było żadnych zakłóceń. Tempo, w jakim rolnicy otrzymują pieniądze, zależy od tego, jak funkcjonują centrale banków - poinformował wczoraj Wojciech Olejniczak, minister rolnictwa. Ministerstwo chce, aby Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która jest płatnikiem, realizowała do 30 tys. przelewów dziennie.

Szacuje się, że dopłaty bezpośrednie pochłoną w najbliższych miesiącach 6,4 mld zł. Dodatkowo 1,7 mld zł trafi do rolników, którzy mają grunty na terenach o niekorzystnych warunkach gospodarowania. Zdaniem W. Olejniczaka, w tym roku rolnicy mogą liczyć na przynajmniej 5 mld zł. - Nie chcę teraz wróżyć. Ale sądzę, że będzie to nawet wyższa kwota - powiedział. Przypomniał, że rząd ma do końca października, uwzględniając stopień wykorzystania funduszy celowych na przedsięwzięcia strukturalne, dokonać przesunięć w ramach budżetu. - Chcemy, aby jak najwięcej pieniędzy zostało wypłaconych jeszcze w tym roku - zadeklarował minister Olejniczak. Resort rolnictwa chce zablokować możliwość występowania przez komorników do ARiMR o zajęcie pieniędzy w postępowaniu komorniczym w stosunku do zadłużonych rol-ników.

Minister Olejniczak poinformował, że rząd przyjął wczoraj rozporządzenie, które umożliwi zalesianie gruntów rolnych w gminach, które nie mają aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego. Takie problemy miało kilka tysięcy rolników. - Mam nadzieję, że premier podpisze rozporządzenie w ciągu kilku dni. Po wejściu przepisów w życie właściciele tych gruntów będą mogli skorzystać z funduszy unijnych, przeznaczonych na ten cel - powiedział W. Olejniczak.

Rada Ministrów przyjęła również rozporządzenie określające warunki udzielania wparcia finansowego grupom producentów rolnych. Przepisy będą obowiązywać od początku grudnia.