MFW chwali tymczasowe władze Iraku za to, że udało im się doprowadzić do względnie stabilnej sytuacji gospodarczej w tym kraju, pomimo bardzo trudnych warunków działania. "Presja inflacyjna nie jest zbyt wielka, nie dochodzi do gwałtownych zmian kursów walutowych, od końca 2003 r. wzrosły rezerwy walutowe Iraku" - czytamy w raporcie funduszu.
Według MFW, wzrost gospodarczy w Iraku powinien wynieść w tym roku aż 52%. W przyszłym roku PKB powinien wzrosnąć o 17%, a w latach 2006-2009 średnio o 9%. Ważnym elementem przyczyniającym się do rozwoju tamtejszej gospodarki ma być eksport ropy naftowej. Fundusz szacuje, że produkcja tego surowca, która w tym roku wynosi 2,1 mln baryłek dziennie, wzrośnie do 2009 r. do 3,5 mln baryłek. W tym roku wpływy z eksportu ropy mają wynieść 16 mld USD. W 2009 r. powinny wzrosnąć do 22 mld USD. Jest jednak parę warunków - ostrzega MFW. Przede wszystkim bardzo dużych inwestycji potrzebują tamtejsze rafinerie i ropociągi (wciąż bardzo mocno narażone na ataki terrorystów).
MFW 29 września udzielił Irakowi pożyczki w wysokości 463 mln USD. To bardzo ważny krok, bo powinien zachęcić zagraniczne instytucje finansowe do pożyczania pieniędzy temu krajowi. Największym problemem Iraku, którego przysporzył mu jeszcze reżim byłego dyktatora Saddama Husajna, jest gigantyczne zadłużenie zagraniczne, sięgające 120 mld USD.