Reklama

Szykuje się exodus towarzystw

Część zagranicznych zakładów ubezpieczeń rozważa wyprowadzkę z Polski. Na pierwszy ogień pójdą prawdopodobnie firmy, które zbudowały stosunkowo małe portfele. Są już pierwsze przykłady.

Publikacja: 22.10.2004 08:00

O tym, że zagraniczne koncerny ubezpieczeniowe, które działają w Polsce poprzez spółki kapitałowe, rozważają możliwość "przekształcenia" ich w oddziały i prowadzenie działalności z poziomu central, powiedział Andrzej Jacaszek, wiceminister finansów. Na rynku spekuluje się, że na taką zmianę zdecyduje się Gerling Polska, którego właściciel - niemiecki Gerling Konzern - prowadzi swoje europejskie operacje głównie poprzez oddziały. Niewykluczone że taki los spotka też IF TU. Zainteresowanych może być ponoć kilka innych firm.

Na razie na taki ruch zdecydowało się tylko kilka z nich (np. francuskie Prevoir-Vie i Cardif-Assurances Risques Divers oraz austriacki ÖKV Coface). Przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej działały u nas jako tzw. oddziały główne zagranicznych zakładów ubezpieczeń. Po 1 maja br. przekształciły się w "zwykłe" oddziały i sprzedają polisy bezpośrednio na rzecz swoich spółek matek (przekazały również im swój dotychczasowy biznes).

Kłopotliwy przepis

W przypadku firm działających w formie spółki akcyjnej taka prosta zmiana jest praktycznie niemożliwa. Dlaczego? Według prawników, z którymi rozmawialiśmy, problem leży w niefortunnie sformułowanym art. 143 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Wynika z niego, że krajowa firma może przenieść na rzecz zagranicznego zakładu portfel ubezpieczeń zawartych jedynie przez oddział, a nie spółkę akcyjną. Prawo ubezpieczeniowe ma być jednak do końca roku znowelizowane. Należy więc przypuszczać, że ten lapsus prawny zostanie wyeliminowany. Poprawione ustawy mają obowiązywać od 1 stycznia 2005 r.

Po co inwestorzy mieliby się poddawać kłopotliwej procedurze, skoro i tak będą podlegać polskiemu prawu podatkowemu?

Reklama
Reklama

Finansowe korzyści

Po pierwsze, mogą prowadzić działalność z krajów, które mają mniej restrykcyjne regulacje prawne. Po drugie, właściciele "krajowych" spółek, którzy zdecydują się na prowadzenie działalności poprzez oddziały, mogą liczyć na oszczędności kapitałowe. Zgodnie z obowiązującym obecnie prawem, każde zwiększenie sprzedaży polis powoduje konieczność podwyższania kapitału, tak aby pokryć ustawowe wskaźniki bezpieczeństwa (o ile spółka nie przynosi wystarczających zysków). W przypadku oddziałów gwarantem wypłacalności jest spółka matka. Kolejne oszczędności, a także potencjalnie większe zyski może dać zarządzanie aktywami z poziomu całej grupy, np. z Paryża czy Londynu. Oddziały nie będą musiały odprowadzać części obowiązkowych opłat od przychodów ze składek (np. na polski nadzór czy Rzecznika Ubezpieczonych).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama