Według nieoficjalnych informacji, biuro Spitzera poprosiło cztery największe światowe firmy fonograficzne - Universal Music Group, Sony BMG Music Entertainment, EMI Group i Warner Music Group - o informacje na temat transakcji zawieranych z firmami, które pośredniczą w dostarczaniu nagrań muzycznych dla stacji radiowych.
Zdaniem prokuratury, pośrednicy mogli otrzymywać "łapówki" od wytwórni i decydować o tym, jakie nagrania muzyczne są puszczane w stacjach radiowych. Amerykańskie prawo zabrania rozgłośniom pobierania opłat za emitowanie "wybranych" nagrań, ale w praktyce jest tak, że pośrednicy reprezentujący wytwórnie przekazują im roczne opłaty, przekraczające nawet 100 tys. USD. Za co? Oficjalnie np. za otrzymywanie nagranych kopii list przebojów nadawanych przez stacje. To daje bardzo duże możliwości nadużyć - argumentuje prokuratura.
Eliot Spitzer pracuje bez wytchnienia. W ciągu ostatnich dwóch lat wykrył już konflikt interesów w bankach inwestycyjnych i nadużycia w branży funduszy inwestycyjnych. Zaledwie kilka dni temu poinformował też o nielegalnych praktykach w sektorze ubezpieczeniowym.