W porównaniu z takim samym okresem zeszłego roku globalna sprzedaż komórek zwiększyła się o 25% (o 33,2 mln sztuk). - W III kwartale utrzymało się dobre tempo wzrostu, przede wszystkim dzięki wyraźnie większej dynamice wymiany telefonów na rynkach rozwiniętych i sporemu przyrostowi nowych abonentów na rynkach rozwijających się, szczególnie w Ameryce Środkowej i Łacińskiej - komentuje Neil Mawston ze Strategy Analytics. Firma podtrzymała prognozy, mówiące, że w całym bieżącym roku producenci komórek sprzedadzą 670 mln aparatów, prawie 30% więcej niż w zeszłym.

Najlepsze wyniki odnotowali w minionym kwartale producenci z Korei Południowej. Samsung zwiększył sprzedaż o 51% w skali roku i tylko o włos przegrał z amerykańską Motorolą walkę o drugie miejsce w rankingu uwzględniającym liczbę sprzedanych aparatów. Jeszcze lepiej poradził sobie LG Electronics, który dostarczył na rynek 55% telefonów więcej niż rok temu, co pozwoliło mu powrócić na piątą pozycję w zestawieniu przed Sony-

-Ericssona. LG notuje większy popyt na telefony w technologii GSM w Ameryce Północnej i Europie (np. do Polski komórki LG dotarły dopiero w sierpniu tego roku).

Czołową pozycję rankingu niezmiennie okupuje Nokia. - Cięcia cen negatywnie odbiły się na marżach uzyskiwanych przez firmę, ale pomogły zwiększyć sprzedaż w Europie Zachodniej i Ameryce Łacińskiej - twierdzi N. Mawston. Koncern z Finlandii mozolnie odzyskuje przewagę nad konkurentami. W minionym kwartale, po pół roku przerwy, ponownie osiągnął udział w rynku powyżej psychologicznej granicy 30%.