Praterm będzie kolejną firmą z branży energetycznej na warszawskiej giełdzie. Czym spółka chce przekonać do siebie inwestorów?
Przede wszystkim sposobem działania i strategią rozwoju. Praterm to pierwsza firma ciepłownicza o czysto prywatnej genezie, której akcje znalazły się w publicznym obrocie. Od 1998 roku, kiedy to zostało przejęte Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sztum, aktywnie uczestniczymy w konsolidacji i prywatyzacji branży ciepłowniczej. Obecnie w skład grupy Praterm wchodzi już dziesięć ciepłowni i jedna elektrociepłownia.
Naszą siłą jest doświadczenie w modernizacji i restrukturyzacji firm ciepłowniczych. Te działania powodują, że w ciągu 12-18 miesięcy przejęte firmy uzyskują wskaźniki efektywności porównywalne do uzyskiwanych w nowoczesnych systemach ciepłowniczych działających w Europie Zachodniej. O skuteczności prowadzonych przez nas działań może świadczyć fakt, że realizujemy duże kontrakty modernizacyjne dla spółek spoza grupy. Są one spłacane z oszczędności, które spółki te uzyskują dzięki wykorzystaniu naszych technologii.
Reasumując, Praterm daje możliwość inwestycji w stabilny sektor. A zarazem pozwala wykorzystać możliwości, jakie wiążą się z nieuniknioną konsolidacją branży.
Wpływy z emisji spółka chce przeznaczyć przede wszystkim na przejęcia firm ciepłowniczych. Na tym opiera się też strategia rozwoju. Nie jesteście jednak jedynym podmiotem zainteresowanym konsolidacją rynku...