Temat amerykańskich wyborów prezydenckich prawdopodobnie będzie dominował w przyszłym tygodniu wśród inwestorów we wszystkich zakątkach każdego z kontynentów. Zwycięstwo George?a Busha bądź Johna Kerry?ego wyznaczy bowiem kierunek, w jakim podąży w najbliższych czterech latach polityka ekonomiczna w największej gospodarce świata. To zaś będzie mieć konsekwencje globalne.
Jeśli chodzi o inne wydarzenia, zza Atlantyku w przyszłym tygodniu napłynie raport z rynku pracy. Tym razem ekonomiści oczekują, że w poprzednim miesiącu powstało w USA 160 tys. nowych etatów. We wrześniu utworzono ich 96 tys. Stopa bezrobocia prawdopodobnie jednak się nie zmieniła.
Część inwestorów w Europie rozpocznie tydzień pracy we wtorek. Obok warszawskiej, 1 listopada nieczynne będą giełdy m.in. w Brukseli i Luksemburgu. Kolejne dni zapowiadają się jednak gorąco. Wiele spółek ze Starego Kontynentu przedstawi raporty za III kwartał. Dominować będą przedstawiciele sektora bankowego - w tym zadomowieni i u nas, jak holenderski ING czy niemiecki HVB. Ponadto czwartek przyniesie decyzje w sprawie stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii. O ile w pierwszym przypadku pozostawienie kosztów kredytu bez zmian jest uznawane za pewnik, o tyle w drugim część ekspertów widzi możliwość kolejnej podwyżki.