Reklama

Tłuste lata przed branżą

Przedstawiciele firm leasingowych liczą na wzrost inwestycji w polskiej gospodarce. W tym upatrują szansę na większą sprzedaż w całej branży w kolejnych miesiącach. Niewiadomą jest rozwój sytuacji w segmencie leasingu samochodów. Powodem jest fala importu używanych pojazdów.

Publikacja: 30.10.2004 10:43

- Polski rynek leasingowy po 1 maja zmienił się z powodu nowelizacji w ustawie o podatku VAT. Do końca kwietnia bieżącego roku, ze względu na możliwość odpisu pełnej kwoty VAT od pojazdów ciężarowych (tzw. samochodów z kratką) w karoserii osobowych, bardzo duża rzesza przedsiębiorców przyspieszyła inwestycje. Odzwierciedleniem tego był rekordowy wynik, jaki odnotowała cała branża - wyjaśnia Piotr Kaczmarek, prezes EFL.

Po 1 maja w wyniku zmian w ustawie o podatku od towarów i usług przedsiębiorcy biorąc w leasing samochód osobowy mogą odliczać 50% VAT, ale nie więcej niż 5000 złotych. - Efektem tych zmian będzie zwiększenie popytu na tradycyjne samochody osobowe, które dzięki ustawie staną się relatywnie tańsze i mogą okazać się bardzo popularne wśród małych firm - wyjaśnił P. Kaczmarek. - Jednak analizując rozwój rynku w najbliższej przyszłości należy liczyć się ze zmniejszeniem w nim udziału środków transportu drogowego na rzecz finansowania innych inwestycji - dodał.

Zalew używanych aut

Według P. Kaczmarka, od początku maja znacznie spada popyt na środki transportu drogowego kupowane przez firmy. Przedsiębiorstwa, które planowały zakup aut, znaczną część kontraktów podpisały przed majem.

Także prezes BRE Leasing Mieczysław Groszek zwraca uwagę na załamanie rynku leasingu pojazdów. Jednym z powodów było "wyssanie" popytu na auta ze względu na wzmożone zakupy aut przed wejściem do Unii Europejskiej. - Jednak w skali całego roku nastąpiłoby wyrównanie popytu. Na przeszkodzie stanął jednak zalew 400 tys. używanych aut sprowadzonych z Unii Europejskiej - uważa.

Reklama
Reklama

- Nawet jeśli przyjmiemy, że tylko 10% z nich stanowi dla nas konkurencję, to jest to 40 tys. pojazdów. Tymczasem w Polsce miesięcznie sprzedaje się około 20 tys. nowych aut. Z tego 40% w leasingu. Dlatego odradzający się popyt na nowe samochody został w ten sposób skonsumowany - dodaje M. Groszek. Masowy import używanych aut spowodował także zakłócenie w szacowaniu wartości pojazdów poleasingowych na wtórnym rynku.

- Według naszych nowych prognoz, odbudowanie popytu na nowe auta przesunie się o pół roku. Dotychczas sądziliśmy, że pozytywna tendencja będzie obserwowana już we wrześniu - dodał prezes Groszek. To przełoży się pozytywnie na leasing konsumencki. Branża leasingowa stara się zmienić podejście klientów na używanie a nie posiadanie. W tym celu powstał nawet specjalny zespół działający w Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. Szef BRE Leasing spodziewa się też dynamicznego rozwoju flot samochodowych. Dla firm korzystających z tej usługi oznacza to do 30% oszczędności w porównaniu z formułą wykorzystującą tradycyjne sposoby finansowania taboru samochodowego.

Nadzieja w inwestycjach

Branża bardzo wiele obiecuje sobie po segmencie maszyn i urządzeń. Ponad 20-proc. wzrost tego rynku w 2003 roku mówi sam za siebie. Potwierdzeniem są wyniki za ostatnie kwartały tego roku. Widoczny jest wzrost obrotów na rynku maszyn i urządzeń w porównaniu z analogicznym okresem 2003 roku. Szczególnie dużą dynamikę obrotów mają rynki sprzętu medycznego, urządzeń elektromechanicznych, wózków widłowych. Podobnie obiecująco wygląda rynek IT i oprogramowania.

- Wzrost gospodarczy z opóźnieniem generuje przyrost inwestycji, a co za tym idzie wzrost popytu na finansowanie. Na razie przedsiębiorstwa wykorzystują wolne moce produkcyjne i uzupełnianie parku maszynowego dopiero się rozpoczyna. Można spodziewać się, że rynek maszyn i urządzeń będzie jednym z atrakcyjniejszych segmentów rynku leasingowego w najbliższych kilku miesiącach i latach - twierdzi P. Kaczmarek.

Pomoże obecność w Unii

Reklama
Reklama

Wejście Polski do Unii Europejskiej ma również wpływ na rozwój leasingu. Na razie popyt na maszyny i urządzenia kształtuje konieczność przystosowania parku maszynowego do wymagań odbiorców zarówno w naszym kraju jak i za granicą.

Jednak w kolejnych latach należy się spodziewać coraz większej poprawy sytuacji polskich firm. Zdaniem P. Kaczmarka, pomoże w tym zarówno przyrost popytu krajowego, jak i utrzymujący się znaczny eksport towarów produkowanych w Polsce. To będzie wpływać na szybszą wymianę i modernizację maszyn i urządzeń produkcyjnych.

- Ze względu na załamanie na rynku pojazdów prognozowanie rynku w przyszłym roku jest trudne. Jednak mamy do czynienia z pozytywnymi trendami w polskiej gospodarce. Poprawę widać też w innych krajach. Jeśli nastąpi w związku z tym wzrost inwestycji, to będzie on oznaczać wzrost popytu na rynku leasingowym - wyjaśnia M. Groszek.

Według niego, dużą szansą dla branży byłoby przeniesienie działalności przez niektóre przedsiębiorstwa z krajów starej Unii do Polski. To wszystko doprowadziłoby do większego wykorzystania leasingu w finansowaniu inwestycji. W innych krajach udział ten wynosi około 20%. Tymczasem w Polsce szacujemy go na 8-10%. Znacznie większy jest w USA, gdzie sięga 40%.

- Do zwiększenia zainteresowania leasingiem przyczyni się też jego wykorzystanie przy ubieganiu się o dotacje z Unii Europejskiej. Jest on w tym świetle równoważny z kredytem. Sądzimy przy tym, że przedsiębiorca, który zmobilizował się i zgromadził wkład własny na inwestycję, a potem otrzymał zwrot środków z Unii, pieniądze z powrotem przeznaczy na dalsze inwestycje lub poprawę swojej płynności - twierdzi prezes BRE Leasing.

Także Raiffeisen-Leasing Polska, którego portfel w 80% stanowią środki transportu drogowego, chce znacznie wzmocnić pozycję na rynku maszyn i urządzeń. - Właśnie w tym segmencie widzimy możliwość osiągnięcia największego wzrostu - mówi Andrzej Gurak, prezes spółki. - Już od dłuższego czasu zmierzamy do tego, aby struktura portfela w przyszłości uległa zmianie. Nie oznacza to jednak, że nie reagujemy na spadające zainteresowanie firm leasingiem samochodów - dodaje.

Reklama
Reklama

Atrakcyjne nieruchomości

Prezes BRE Leasing pozytywnie ocenia tendencję na rynku nieruchomości. Poza zwiększoną liczbą transakcji obserwuje też zmianą podejścia klientów do tej formy finansowania. - Mamy już do czynienia z klientami, którzy chcą skorzystać z leasingu w ramach restrukturyzacji bilansu. Dzięki zastosowaniu tej formy finansowania mogą "wyrzucić" środki trwałe z bilansu zamieniając je na gotówkę, co poprawia relację pomiędzy kapitałami a strukturą aktywów. Dotychczas leasing nieruchomości traktowany był przez wielu potencjalnych klientów jako alternatywa dla kredytu hipotecznego - wyjaśnia prezes M. Groszek.

Według A. Guraka, Raiffeisen-Leasing jest również zainteresowany leasingiem nieruchomości. Spółka chce wejść do grona liderów w tym segmencie rynku.

Zdaniem wielu przedstawicieli branży, leasing nadal pozostaje najwygodniejszym i najbardziej efektywnym podatkowo sposobem finansowania inwestycji. Rynek leasingu w Polsce coraz bardziej upodabnia się do europejskich rynków. Klienci potrzebują zaplecza technicznego, tzn. samochodów, maszyn, urządzeń, komputerów i oprogramowania nie na zasadzie posiadania na własność, ale na zasadach leasingu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama