Kurs po ustanowieniu na początku października wieloletniego maksimum (42,8 zł; najwyższy poziom od 1994 roku) obsunął się do 34 zł. W ostatnich dniach odzyskał wigor: znów rósł w szybkim tempie. Do wczoraj, kiedy po początkowej zwyżce stracił 0,7% i wyniósł 40,5 zł. - Nie uważam, żeby akcje spółki były strasznie przewartościowane. Trwa jej intensywna restrukturyzacja, usuwanie wieloletnich zaniedbań. Może na razie tego jeszcze tak bardzo nie widać w wynikach, ale jestem przekonany, że firma błyśnie należytym blaskiem - komentuje prezes Rafał Bauer. - Lekkie schłodzenie notowań to normalna rzecz po okresie silnego wzrostu i cenna o tyle, że w takich sytuacjach w firmie zostaje "twardy" akcjonariat.
Wzrost kursu i zainteresowania Wólczanką sprzyjał zmianom w akcjonariacie. Kontrolę nad producentem koszul przejęły instytucje. Najwięcej akcji ma rodzina NFI ("Dwójka", Progress i "Kwiatkowski"), kontrolująca ponad 19% kapitału. W gronie dużych udziałowców pojawiła się ostatnio także firma CA IB Polska. W odzieżową spółkę lokują także fundusze emerytalne (OFE PZU) i inwestycyjne, choć te ostatnie nie aż tyle, by musiały o tym oficjalnie informować. AIG Akcji pochwalił się w naszym rankingu funduszy (patrz poprzedni PARKIET), że Wólczanka była jedną z jego najbardziej udanych inwestycji w minionym miesiącu. - Sądzę, że większość funduszy jest obecna w spółce - mówi prezes Bauer. - Spotykałem się z nimi, organizując prezentacje i spotykam nadal. W ten sposób budowany jest stabilny akcjonariat. Nie obiecywałem złotych gór, ale podkreślałem, że spółka ma dobre perspektywy. Konsekwentnie realizuje przyjętą politykę, np. rozbudowując sieć dystrybucji czy przeprowadzając zmiany wewnątrz przedsiębiorstwa.
Od kilku miesięcy duzi gracze powiększali zaangażowanie w Wólczance kosztem głównego - do niedawna - inwestora, czyli państwa Gasinowiczów. Stanisław Gasinowicz wycofał się z firmy całkowicie, Renata Gasinowicz poinformowała o redukcji zaangażowania z ponad 10% do niespełna 2%. Okazuje się jednak, że nie sprzedała akcji i nadal kontroluje ponad 10% papierów. Sprostowała poprzedni komunikat, uściślając, że zawarła warunkową umowę. Transakcja dojdzie do skutku, jeśli z rejestru wykreślony zostanie zastaw na papierach łódzkiego przedsiębiorstwa.