Szacunki na temat wyników branży w bieżącym roku pojawiły się przy okazji dorocznego zjazdu członków stowarzyszenia amerykańskich maklerów (Securities Industry Association), które wczoraj rozpoczęło się na Florydzie. Choć suma 18,9 mld USD, jaką Wall Street ma zarobić, jest czwartą rekordową w historii, to sektor boryka się też ze sporymi problemami. Ostatnia ankieta przeprowadzona przez SIA pokazuje, że pozytywną opinię o działalności instytucji z Wall Street miało w latach 2002-2003 55% inwestorów. Oznacza to 7-punktowy spadek w stosunku do średniej z poprzednich pięciu lat. Powodem było przede wszystkim coraz częstsze wykrywanie nadużyć w branży.
W ostatnich latach głośno było o tzw. konflikcie interesów w bankach inwestycyjnych, wykrytym przez nowojorskiego prokuratora Eliota Spitzera. Okazało się, że fundusze inwestycyjne faworyzują niektórych klientów w handlu ich jednostkami. Aż na 18 miesięcy więzienia został skazany pracownik CS First Boston, Frank Quattrone, któremu zarzucono manipulacje przy przeprowadzaniu pierwotnych ofert publicznych spółek technologicznych. Poważne straty poniosły te instytucje, które były finansowo zaangażowane w spółki, których dotknęły spektakularne bankructwa, takie jak Enron czy WorldCom. Wszystkie te afery spowodowały, że w sumie Wall Street musiała w ostatnich dwóch latach zapłacić gigantyczne kary, sięgające aż 15 mld USD.
- W takich okolicznościach nie może dziwić spadek zaufania do branży finansowej. Podstawowym zadaniem dla nas jest teraz zwiększenie przejrzystości sektora, a w drugim etapie musimy znów zapracować na inwestorów - uważa jeden z wiceprezesów CS First Boston, pełniący funkcję prezesa SIA, Richard Thornburgh.
Choć Wall Street ma w tym roku zarobić bardzo dużo, czyli prawie 19 mld USD, to jednak nowym problemem mogą okazać się pogarszające wyniki w II półroczu. Splot niekorzystnych wydarzeń, takich jak rekordowe ceny ropy, rosnące stopy procentowe w USA i mniejsza aktywność inwestorów na giełdach, spowodowały, że niektóre czołowe instytucje z Wall Street, takie jak np. Morgan Stanley, odnotowały gorsze wyniki w III kwartale.
Bloomberg