I półrocze było dla firmy nieudane: zakończyło się stratą netto w wysokości prawie 1,4 mln zł. Spółka (producent wykładzin i włóknin) zdecydowała się na oszczędności. Obiecała też poprawę wyników. Prognozy na cały rok mówią o 2 mln zł zysku netto i 94,9 mln zł przychodów (w ubiegłym roku było to odpowiednio 0,75 mln zł i 82 mln zł). Realizację planowanych obrotów zapewni jej utrzymanie sprzedaży w IV kwartale na poziomie z poprzednich kilku kwartałów. W okresie lipiec - wrzesień przychody wyniosły 27 mln zł, narastająco - ponad 70 mln zł. Przed rokiem obie wartości były o kilkanaście procent niższe. Zwiększenie przychodów zaowocowało poprawą zysków. Wprawdzie wzrosły też koszty (bo spółka coraz więcej eksportuje, zwłaszcza do Ameryki Płn.), ale dzięki oszczędnościom nie było to bardzo dolegliwe dla przedsiębiorstwa.
W III kwartale wynik operacyjny wyniósł 2,6 mln zł, a netto 1,84 mln zł. Dzięki temu udało się zniwelować stratę netto z I półrocza. Narastająco spółka zarobiła 0,5 mln zł, niemal tyle samo, ile przed rokiem. Aby zrealizować prognozy, w IV kwartale musi również popisać się dobrym wynikiem. Podobnie jak w III kwartale, kiedy zanotowała np. 0,56 mln zł ze sprzedaży aktywów, mogą jej w tym pomóc działania restrukturyzacyjne. W tym roku, podobnie jak w poprzednim, z kwartału na kwartał rosną przychody, mimo umacniania się złotego wobec dolara (w dolarach spółka rozlicza eksport, który obejmuje większość sprzedaży). To również stanowi dobry sygnał. Biorąc pod uwagę wyniki na koniec września, zarząd uznał, że mimo niekorzystnych czynników zewnętrznych, głównie kursów dewiz, "założenia prognozy są realne i zostaną na koniec roku wykonane".