Reklama

Przedsiębiorcy narzekają na resort gospodarki

Przedsiębiorcy mogą nie wykorzystać wszystkich dostępnych środków w ramach programu unijnego dla firm - uważa Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych. Powód? Ministerstwo gospodarki w trakcie składania wniosków zmienia zasady aplikacji i przez to są opóźnienia w realizacji programu.

Publikacja: 05.11.2004 06:54

Konfederacja w przyszłym tygodniu chce przekazać swoją ocenę wykorzystywania funduszy strukturalnych przez firmy ministerstwu gospodarki. Zebrała już informacje dotyczące dostępnej pomocy dla firm oraz programu Rozwój zasobów ludzkich. Teraz czeka na wynik monitoringu Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.

- Przedsiębiorcom brakuje informacji o procedurach wypełniania wniosków, ponieważ zmieniają się one w trakcie ich przyjmowania - mówi Małgorzata Krzysztoszek z PKPP. - W rezultacie powstaje mnóstwo błędów formalnych. Z ich powodu odrzucono aż 60% wniosków w pierwszej rundzie ich składania i 75% w drugiej turze.

Zdaniem konfederacji, w ministerstwie brak również przejrzystej oceny złożonych aplikacji. Organizacja obawia się także, że ktoś może skorzystać na pomysłach przedsiębiorców. Dlatego PKPP postuluje, aby już przy przyjmowaniu wniosku dokonywać jego wstępnej oceny i wskazywać przedsiębiorcy, o co aplikacja powinna być ewentualnie uzupełniona. Chciałaby też, aby prowadzono ewidencję osób, które przeglądają wnioski.

- Wydaje nam się również, że do tej pracy powinni być zaangażowani zewnętrzni eksperci - mówi M. Krzysztoszek.

Co jest nowoczesne

Reklama
Reklama

Zdaniem Konfederacji, wątpliwości mogą także budzić niektórzy adresaci pomocy unijnej, jak na przykład Koksownia "Przyjaźń", która otrzyma pieniądze w ramach programu poprawy konkurencyjności z funduszy przeznaczonych na innowacyjność.

- Oczywiście, każdy, kto spełni warunki, może się ubiegać o wsparcie. Pytanie jednak, czy koksownia ma coś wspólnego z obszarem innowacyjności - powątpiewa Barbara Kanabus z PKPP. Najciekawsze, że koksowania również nie wie nic na temat pieniędzy, jakie dostała w ramach innowacyjności.

- Spółka składała wniosek o dofinansowanie oczyszczalni ścieków, ale w ramach funduszy przeznaczonych na inwestycje - powiedział Edward Strząbała, dyrektor ds. rozwoju koksowni. Oczyszczalnia miała kosztować około 13 mln zł.

Trzeba wybrać obszary pomocy

Konfederacja uważa także, że dobrym rozwiązaniem byłaby koncentracja środków na wybranych obszarach gospodarczych, tak aby uzyskać perspektywę zwiększenia ich konkurencyjności. Projekty powinny wpisywać się w założenia Strategii Lizbońskiej, która zakłada, że gospodarka UE stanie się najbardziej konkurencyjna na świecie do 2010 roku. Przedsiębiorstwa mogą liczyć w tym roku na 332 mln zł w ramach środków strukturalnych na poprawę konkurencyjności. Założenia przyszłoroczne mówią o 224 mln euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju oraz 104 mln euro z budżetu państwa. Same firmy przymierzają się do wydania około 312 mln euro do końca 2006 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama