Duński browar, piąty co do wielkości na świecie, zapowiedział, że w tym roku zysk przed amortyzacją wyniesie 1,4 mld koron (241 mln USD). Poprzednia prognoza, z sierpnia, mówiła o 1,6 mld koron. W ub.r. właściciel polskich browarów Okocim (wycofał je w tym roku z obrotu na GPW) zarobił 1,18 mld koron. Zysk operacyjny spółki ma wynieść w 2004 r. 3,4 mld koron, a nie 3,7 mld koron, jak informowano wcześniej.

Do obniżki prognozy skłoniły zarząd Carlsberga słabe wyniki za III kwartał, które zostały wczoraj oficjalnie przedstawione. Zysk netto firmy spadł o 22%, do 460 mln koron, przede wszystkim pod wpływem gorszych rezultatów w Europie Zachodniej. Zysk operacyjny w tym regionie spadł o 11% a sprzedaż, bez uwzględnienia tegorocznych przejęć (w styczniu Carlsberg kupił za 1,07 mld euro niemieckie browary Holsten), zmniejszyła się w pierwszych trzech kwartałach br. o 5%. To m.in. efekt chłodnego lata w zachodniej części naszego kontynentu.

Poważnych problemów przysporzył duńskiej firmie jej szwedzki oddział. Carlsberg musiał tam obniżyć produkcję o ok. 7-9%, ponieważ znacznie spadł popyt na jego wyroby. Powodem jest wysoka akcyza nałożona przez rząd w Sztokholmie na wyroby alkoholowe i związany z tym rozwój czarnego rynku handlu piwem w tym kraju. Dlatego w bieżącym kwartale spółka będzie musiała przekazać do rezerw ok. 100 mln koron, by pokryć koszty zwolnienia ok. 200 pracowników szwedzkiego oddziału. Ta redukcja ma pomóc w ograniczeniu straty operacyjnej tej jednostki, której zarząd Carlsberga oczekuje w tym roku.

W obliczu gorszych wyników w Europie Zachodniej Duńczycy stawiają na inne regiony. Baltic Beverages Holding, spółka joint venture utworzona razem z brytyjską firmą Scottish & Newcastle, działająca w Europie Wschodniej poinformowała wczoraj o 15-proc. wzroście zysku i 27-proc. zwyżce sprzedaży w III kwartale. Władze Carlsberga nie ukrywają też, że bardzo liczą na rynek chiński. We wrześniu Duńczycy kupili 34,5% akcji tamtejszego browaru Wusu, a już wcześniej mieli udziały w czterech innych chińskich firmach.

Obniżka prognozy źle została wczoraj odebrana na giełdzie kopenhaskiej. Akcje Carlsberga staniały na początku sesji o 3,5%.