Reklama

Deficyt mniejszy o 2-5 mld zł?

Tegoroczny deficyt budżetowy będzie mniejszy o 2 do 5 mld zł - powiedział wicepremier Jerzy Hausner. To zasługa większych dochodów z podatków i wpływów z prywatyzacji.

Publikacja: 09.11.2004 06:45

O tym, że deficyt budżetowy na ten rok będzie niższy od zaplanowanego w budżecie, mówi się od połowy roku. Im bliżej jednak jego końca, tym niższy staje się deficyt. O ile konstruując budżet na rok 2005 resort finansów założył deficyt niższy o ok. 1,6 mld zł, to ostatnio wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Rogulska mówiła o 2,5 mld zł.

Wczoraj z kolei wicepremier Jerzy Hausner jeszcze bardziej podbił stawkę.

- Dziś mogę powiedzieć, że mówimy o dwóch do pięciu miliardach złotych, według stanu na początek listopada - powiedział wczoraj. - Wykonanie wpływów z prywatyzacji i poprawa stanu gospodarki powodują zwiększenie wpływów.

Chodzi przede wszystkim o to, że po zwiększeniu puli akcji PKO BP sprzedawanych na giełdzie przychody z prywatyzacji mogą nawet o 2 mld zł przekroczyć poziom założony na ten rok. Po odliczeniach, związanych z ustawowym podziałem wpływów ze sprzedaży majątku państwowego, na sfinansowanie deficytu może zostać przeznaczonych nawet 1,6 mld zł. Z kolei wartość przychodów z danin publicznych już w październiku przekroczyła 100% kwoty zaplanowanej w budżecie. Tak jest m.in. w przypadku dochodów z ceł.

Według premiera J. Hausnera, nie tylko tegoroczny deficyt może być niższy od tego, co zaplanowano w budżecie.

Reklama
Reklama

Reuters

Bezrobocie znowu w dół

- Stopa bezrobocia spadła po październiku do 18,7%, z 18,9% na koniec września - poinformował Jerzy Hausner. - Październik jest miesiącem potwierdzającym pozytywną tendencję, choć ciągle pamiętam, że bez pracy pozostaje nadal ponad 2,9 mln osób. Niewątpliwie mamy do czynienia z wyraźną, odczuwalną tendencją spadku bezrobocia - dodał. Według niego, październikowy spadek bezrobocia o 0,2% oznacza, że liczba pozostających bez pracy zmniejszyła się o 31,7 tys. osób. - To jest wyraźnie więcej niż w zeszłym roku i niewiele mniej niż we wrześniu. To dobre dane, a nawet lepsze, niż oczekiwałem, ponieważ sądziłem, że będzie spadek rzędu 20 tys., a optymistycznie - 25 tys. osób - dodał wicepremier.

PAP

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama