Papiery dłużne firm o ocenie wiarygodności kredytowej poniżej Baa3 w Moody's Investors Service i poniżej BBB - w Standard & Poor's od początku roku dały zwrot w wysokości 11,4%. Przede wszystkim dlatego, że spada liczba bankructw emitentów takich obligacji. Papiery mające rating inwestycyjny dały zarobić ich posiadaczom 6,2%, a indeks akcji Dow Jones Stoxx 50 wzrósł w tym okresie o 3,9%. Przy takich relacjach i niewielu innych możliwościach większych zysków, rośnie popyt na "śmieciówki".

Rentowność tych obligacji o podwyższonym ryzyku spadła w tym roku o 1,07 pkt proc., co oznacza zmniejszenie kosztów pozyskiwania w ten sposób pieniędzy z rynku o 1,07 mln euro z każdych 100 mln euro wyemitowanych papierów. Oprocentowanie "śmieciówek" sprzedawanych za euro lub brytyjskie funty wynosi teraz średnio 7%, podczas gdy średnia ich rentowności od 1998 r. kształtuje się na poziomie 12,21%.

Różnica w rentowności tych papierów w porównaniu z oprocentowaniem obligacji rządowych zmniejszyła się w tym roku o 1 pkt proc. i wynosi 3,26 pkt proc. Też jest najniższa od 7 lat. Podobna tendencja utrzymuje się w USA. Różnica (spread) spadła tam w tym roku o 74 pkt bazowe do 3,44 pkt proc. Średnia rentowność takich papierów zmniejszyła się o 50 pkt bazowych do 7,5%.

Spowolnienie gospodarcze w strefie euro i spadająca rentowność obligacji rządowych mogą jeszcze bardziej zwiększyć zainteresowanie "śmieciówkami". Zwłaszcza że stopa niewypłacalności spółek emitujących takie papiery spadła w czerwcu br. do 0,7%, z 22,6% we wrześniu 2002 r. Konieczność wypłacania coraz mniejszego oprocentowania zachęca coraz więcej spółek do emitowania papierów. Łączna wartość tych emisji jest największa od 22 lat. Wyniosła w tym roku już 20,7 mld USD w porównaniu z 15,9 mld USD w całym 2003 r. Jednocześnie wyraźnie zmniejszyła się wartość emisji obligacji zamiennych. Spółki sprzedały ich w tym roku za 87 mld USD, wobec 168 mld USD w ubr.

Bloomberg