Pierwotnie inwestorzy mieli składać zapisy pod koniec października. Subskrypcja została jednak przesunięta na pierwszy tydzień listopada, następnie na bieżący. Zgodnie z najnowszym komunikatem, instytucje (oferta kierowana jest wyłącznie do inwestorów kwalifikowanych) będą mogły zapisać się na akcje Unimilu dopiero w przyszłym tygodniu. Powód? Ten sam, co poprzednio: wydłużenie procesu budowania księgi popytu. - Zainteresowanie objęciem pokaźnych pakietów nowych akcji zgłosili też inwestorzy zagraniczni. Dopiero dziś będę mógł się z nimi spotkać w celu wyjaśnienia szczegółów transakcji - tłumaczy Grzegorz Winogradski, prezes Unimilu.
Z emisji 2 mln akcji spółka zamierza pozyskać od 80 do 94 mln zł (widełki cenowe wynoszą 40-47 zł). Za 16 mln euro zamierza odkupić od siedmiu banków ich wierzytelności wobec niemieckiej spółki matki (Condomi), a następnie przejąć od niej akcje własne. 1,5 mln euro wyda na zakup prywatnych długów Olivera Gothe i Volkera de Courbiere, największych akcjonariuszy Condomi. Przejmując ich zobowiązania, Unimil uzyska opcję nabycia blisko 40-proc. pakietu akcji niemieckiej firmy.
Czy tym razem Unimil zdąży przedstawić szczegóły transakcji potencjalnym nabywcom akcji? - Na 90 procent tak - odpowiada G. Winogradski.