Słabnące tempo wzrostu PKB, wysokie bezrobocie ograniczające presję
płacową, brak ożywienia w inwestycjach oraz umacniający się złoty przemawiają za niepodwyższaniem stóp procentowych w tym roku
- poinformował wczoraj Stanisław Nieckarz, członek RPP. O tym, że Rada nie podwyższy stóp, w listopadzie przekonanych jest 11 spośród 17 analityków ankietowanych przez Reutera. Według S. Nieckarza, mimo niższych od zakładanych nakładów inwestycyjnych, wzrost PKB wyniesie w br. 5,5%. W przyszłym roku, jeśli marazm inwestycyjny zostanie przełamany, wyniesie 5%. Średnioroczna inflacja
w br. ukształtuje się na poziomie 3,5%.
W 2005 r., po wzroście na początku roku do 4,5%, spadnie do poniżej 3%. Jego zdaniem,