Analityk podkreślił, relacjonując słowa członka RPP, że kluczowe w ocenie potrzeb ewentualnego dalszego zacieśniania polityki będzie kształtowanie się płac. "Filar szczególnie podkreślił wagę grudniowych negocjacji płacowych w górnictwie" - napisał Christensen, który zwrócił uwagę na wciąż "bardzo umiarkowany" wzrost płac w Polsce.
Według Filara na listopadową decyzję RPP (na posiedzeniu 23-24 listopada) co do poziomu stóp procentowych wpłynie publikowana 30 listopada projekcja inflacyjna Narodowego Banku Polskiego (NBP). Rada ma omówić ten raport już w przyszłym tygodniu, powiedział Filar.
"Zasugerował, że projekcje inflacyjne w nowym raporcie o inflacji będą prawdopodobnie znacząco niższe niż te z sierpniowego raportu" - czytamy dalej w raporcie.
Sierpniowa projekcja banku centralnego, sporządzona przy założeniu braku zmian wysokości stóp procentowych, zakładała, że inflacja zacznie spadać w 2005 roku, tak by w 2006 roku osiągnąć górną granicę celu, tj. 3,5%, choć przejściowo wskaźnik wzrostu cen konsumpcyjnych może sięgnąć 6%.
Z wypowiedzi Filara wynika, że ewentualne dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej powinno zakończyć się przed kwietniem 2005 roku.