Reklama

CCC zarzuci sieć

95 sklepów wybuduje za pieniądze z emisji spółka CCC z Polkowic Dolnych. Zamierza utrzymać pozycję lidera, jeśli chodzi o wielkość sieci sprzedaży butów w Polsce. Od inwestorów chce 50 mln zł. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, na giełdzie pojawi się w grudniu.

Publikacja: 12.11.2004 06:34

W latach 2005-2007 firma zamierza wydać na inwestycje 85 mln zł. Z tego 50 mln chce pozyskać z oferty publicznej. To pozwala szacować cenę emisyjną nowych akcji na około 7,8 zł. Pieniądze od inwestorów spółka przeznaczy, po połowie, na rozbudowę sieci sprzedaży i zasilenie kapitału obrotowego.

CCC chce sprzedać 6,4 mln nowych akcji, a dwaj najwięksi udziałowcy - prezes Dariusz Miłek (kontroluje 3/4 kapitału) i Leszek Gaczorek - część swoich (1,6 mln, czyli 5% aktualnego kapitału, dzielącego się na 32 mln papierów). Dotychczasowi akcjonariusze (przede wszystkim 7 osób z kadry menedżerskiej) zachowają pełną kontrolę (jeśli subskrypcja się powiedzie, w wolnym obrocie będzie 21% walorów przedsiębiorstwa). Nie licząc oferty, przez 18 miesięcy nie zamierzają zmniejszać zaangażowania. Spółka oferuje 1 mln papierów drobnym graczom, a 7 mln - instytucjom (istnieje możliwość przesunięć między transzami). Drobni gracze będą składać zapisy po maksymalnej cenie z ustalonego wcześniej przedziału. Ostateczna cena będzie uzależniona od rezultatów book-buildingu.

CCC, jak zapowiada prezes, zamierza w grudniu pojawić się na parkiecie.

W 2002 r. grupa CCC zarobiła 1,75 mln zł, przy przychodach w wysokości 291 mln zł. W ubiegłym roku było to odpowiednio 10,76 mln zł i 246 mln zł. Skąd ten skok zysku? - To był normalny wynik. 2002 rok był wyjątkowo słaby - mówi prezes. Spółka nie ujawnia prognoz na ten rok. - Podamy je w raporcie bieżącym - mówi Mariusz Gnych, członek zarządu CCC.

Po trzech kwartałach 2004 r. firma ma 14,8 mln zł zysku i 197 mln zł przychodów. - Od 2005 roku (czyli de facto w 2006 r. - red.) zamierzamy się dzielić zyskiem, przeznaczając na dywidendę do 25% zarobku - deklaruje M. Gnych.

Reklama
Reklama

Spółka handluje butami własnymi (19% wartości sprzedaży w I połowie br.) oraz zamawianymi w kraju i za granicą. Import, ze względu na korzystne relacje kursowe, koncentruje się na Chinach. Produkcją zajmuje się spółka w 100% zależna - CCC Factory, zlokalizowana w Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Rocznie oszczędza 200 tys. zł na podatkach lokalnych. Ma także do wykorzystania ulgę podatkową w wysokości 4,5 mln zł. Grupa ma 5-proc. udział w handlu i 2,2-2,5-proc. w produkcji. W obydwu przypadkach jest liderem na naszym rynku. Jej sieć sprzedaży liczy 71 własnych punktów (działają pod marką CCC, ale sprzedają obuwie pod wieloma markami należącymi do spółki oraz pod markami innych firm) i 192 działających na zasadzie franczyzy. W I połowie 2005 r. firma zamierza wejść na rynek czeski, a później - innych sąsiednich krajów.

Harmonogram oferty

18 listopada - publikacja przedziału cenowego

19-23 listopada - budowa księgi popytu (book-building)

23 listopada - określenie ceny emisyjnej

22-23 listopada - zapisy w transzy detalicznej*

Reklama
Reklama

24-25 - zapisy w transzy instytucjonalnej*

* Zapisy będą przyjmować POK - i CA IB i Biura Maklerskiego BPH.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama