Reklama

KPWiG nie pomoże inwestorom

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd postanowiła, że jej przewodniczący nie skorzysta z uprawnień prokuratora i nie wystąpi w imieniu indywidualnych inwestorów o odszkodowanie od BDM PKO BP za straty powstałe w wyniku tzw. afery 4 lutego.

Publikacja: 13.11.2004 06:28

Po nieudanych próbach zebrania odpowiednio licznej grupy poszkodowanych osób i wynajęcia kancelarii prawnej, pod koniec sierpnia Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych zwróciło się z prośbą o pomoc do KPWiG. Przewodniczący Komisji mógłby wystąpić z powództwem przeciwko BDM PKO BP. To dla inwestorów indywidualnych oznaczałoby przede wszystkim wyeliminowanie kosztów sprawy sądowej i wynagrodzenia dla kancelarii. Właśnie ten czynnik przeważył, że 65 osób zgłaszających roszczenia w wysokości 530 tys. zł nie zdecydowało się na skorzystanie z usług firmy prawniczej.

Redukcja opłat to jednak nie wszystko, co mogli zyskać inwestorzy. Istnieją jeszcze przynajmniej dwa istotne czynniki, jakimi są ranga przewodniczącego i jego wiedza na temat wydarzeń z 4 lutego.

W uzasadnieniu odmownej decyzji Komisji Zbigniew Mrowiec, zastępca przewodniczącego, pisze:

"Skorzystanie przez przewodniczącego z uprawnień prokuratorskich, które miałoby na celu przede wszystkim uniknięcie obowiązku uiszczenia tych kosztów (postępowania cywilnego - red.) przez inwestorów, faktycznie oznaczałoby omijanie procedur postępowania cywilnego, regulujących zasady i tryb, w jakich sąd może podjąć decyzję o zwolnieniu z kosztów, a w konsekwencji prowadziłoby do obchodzenia przepisów prawa regulujących opłaty sądowe i do pozaformalnego uszczuplenia dochodów budżetu państwa. KPWiG nie stwierdziła istnienia innych przesłanek uzasadniających wytoczenie powództwa przez przewodniczącego Komisji".

Rozczarowania z takiego obrotu spraw nie kryje Jarosław Augustynowicz, dyrektor do spraw informacji i analiz SII. - Uzasadnienie decyzji KPWiG jest dla nas zupełnie niezrozumiałe. Bez pomocy Komisji poszkodowani inwestorzy są na straconej pozycji. Nie dysponują bowiem ani odpowiednim zapleczem prawnym, ani środkami finansowymi, by walczyć z największym polskim bankiem. Dlatego po raz kolejny spróbujemy przekonać przewodniczącego do wystąpienia w ich obronie - twierdzi.

Reklama
Reklama

- Jeżeli pojawią się jakieś nowe argumenty, to Komisja ponownie rozważy wniosek SII - mówi Łukasz Dajnowicz. Rzecznik KPWiG nie ukrywa, że podobnych próśb jest znacznie więcej, dlatego została przyjęta uchwała, określająca zasady i kryteria oceny zasadności korzystania przez przewodniczącego z uprawnień prokuratora.

Inwestorzy indywidualni weszli w spór z BDM PKO BP po tym, jak 4 lutego pracownik tego domu maklerskiego złożył dwa duże, "błędne" zlecenia, w wyniku których 307 inwestorów straciło około 5,5 mln zł. KPWiG podejrzewając, że mogło dojść do złamania prawa, zawiadomiła prokuraturę. Z informacji uzyskanych przez PARKIET wynika, że wkrótce przeciwko byłemu pracownikowi BDM PKO BP oraz jego wspólnikowi zostaną sformułowane akty oskarżenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama