Witam,
proszę o zwrócenie uwagi i podjęcie tematu powszechnej tendencji obniżania prognoz zysku. Rok 2004 to wiele nowych emisji. Każda spółka przedstawiała "optymistyczne" prognozy wzrostu przychodów i zysku operacyjnego, jak i netto. Obecnie, dziwnym trafem, kolejne spółki dokonują kolejno obniżania optymistycznych zapowiedzi. Betacom, Impel, Hygienika, Artman, SM--Media, Plast-Box itd. (niektóre spółki faktycznie nie mogły przewidzieć pewnych faktów: np. cena ropy naftowej i prognoza Plast-Boxu).
To skandal, że pewnie kolejny raz "prości dawcy kapitału" zostali zrobieni w konia!!! Jedyne pocieszenie, choć wątpliwe, że wielu "profesjonalnych" analityków i doradców inwestycyjnych też zostało oszukanych. Dobrze, że OFE, TFI oraz inni inwestorzy instytucjonalni kupowali 60-90% większości nowych emisji.
Ktoś powie - inwestorzy sami sobie winni, nie czytając prospektów emisyjnych. Fakt. Ale chyba od tego są analitycy i ich rekomendacje, aby im zaufać. Ale "owoce" takich działań (niespełniania prognoz przychodów i zysku) prędzej czy później zaszkodzą giełdzie.
Z poważaniem