W pierwszych ośmiu miesiącach br. światowy popyt na aluminium przewyższył podaż tego metalu o 60 tys. ton - poinformowała brytyjska firma konsultingowa World Bureau of Metal Statistics. Drugi pod względem wielkości producent aluminium, kanadyjska spółka Alcan prognozuje, że w całym bieżącym roku deficyt ten sięgnie 640 tys. ton.
Światowy popyt na ten metal wykorzystywany do produkcji samolotów, samochodów i puszek do piwa wzrósł w tym roku o 8%, przede wszystkim w Chinach, które nie tylko zużywają najwięcej aluminium, ale też najwięcej go produkują.
Produkcja aluminium w Afryce wzrosła o 25%, głównie w zakładach należących do BHP Billiton, największej na świecie spółki kopalnianej. O jedną czwartą zwiększyły też produkcję aluminium Chiny.
W Ameryce Północnej produkcja spadła do końca sierpnia o 5%. Cztery miesiące trwał strajk w hucie Becancour w kanadyjskiej prowincji Quebec. Huta ta należy do największego na świecie producenta tego metalu, spółki Alcoa z siedzibą w Pittsburghu. Firma ta prognozuje, że przez najbliższe trzy lata popyt na aluminium będzie przewyższał jego produkcję. Ceny tego metalu będą więc utrzymywały się na obecnym wysokim poziomie.
Na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę aluminium w kontraktach trzymiesięcznych płacono wczoraj po południu 1802 USD, o 9 USD więcej niż na poniedziałkowym zamknięciu. W miniony wtorek tona aluminium kosztowała w Londynie 1801 USD.