NIK zbadała działalność spółek restrukturyzacji kopalń, które za pieniądze z budżetu prowadzą likwidację zamkniętych kopalń i zagospodarowują ich majątek.

- Tempo restrukturyzacji górnictwa, stosunkowo szybkie na tle innych krajów, nie usprawiedliwia nieprawidłowości, jakie stwierdziliśmy podczas kontroli - powiedział prezes Izby Mirosław Sekuła. Inspektorzy NIK źle ocenili głównie organizację i wysokie koszty odpompowywania z zamkniętych kopalń podziemnych wód, które mogłyby zalać czynne kopalnie. Według Izby, żeby odwadnianie było racjonalne, konieczne jest opracowanie modelu hydrologicznego Śląska, aby wiedzieć, jak to robić tanio i skutecznie. NIK uważa, że na niekorzystnej umowie dotyczącej odwadniania spółka restrukturyzacyjna straciła ok. 18 mln zł, niezapłacony podatek wyniósł 4 mln zł. Wniosek w tej sprawie trafił do prokuratury.

PAP