Reklama

Jukos na sprzedaż

Rosyjskie władze postanowiły sprzedać za 8,6 miliarda dolarów kontrolny pakiet głównej firmy produkcyjnej Jukosu, aby odzyskać należne podatki. Przybliża to bankructwo tej największej rosyjskiej spółki naftowej.

Publikacja: 20.11.2004 06:56

Cena wywoławcza za Jugańsknieftiegaz to zaledwie połowa kwoty, na jaką wyceniono tę firmę w jednej z ekspertyz zamówionych przez rząd. Pokryje ona jedynie część zadłużenia Jukosu, co oznacza, że inne jego aktywa też będą sprzedawane. Łączne długi koncernu naftowego z tytułu zaległych podatków oszacowano na ponad 14 mld USD.

Kurs akcji Jukosu spadł już o 83% od 25 października ub.r., czyli od dnia, w którym aresztowano ówczesnego prezesa spółki Michaiła Chodorkowskiego. Zdaniem wielu obserwatorów, wtedy właśnie rozpoczęła się na dobre walka Kremla o przejęcie kontroli nad sektorem energetycznym. A to było jedną z przyczyn tegorocznych wzrostów cen ropy naftowej. Na giełdzie Jukos wart jest teraz ok. 6,9 mld USD.

Władze federalne wyznaczyły przetarg na 19 grudnia. Na sprzedaż przeznaczono 76,8% Jugańsknieftiegazu, który produkuje ok. 60% wydobycia Jukosu, a więc ok. miliona baryłek ropy dziennie. Prezes spółki Steven Theede określił zapowiedzianą sprzedaż jako "kradzież przeprowadzoną przez rząd", która dowodzi, że "ma on w pogardzie zasady prawa". Przewiduje się, że 20 grudnia akcjonariusze Jukosu będą głosowali w sprawie ogłoszenia bankructwa spółki.

Oferty kupna mogą składać zagraniczne firmy, ale najprawdopodobniej Jugańsk trafi w ręce któregoś z rosyjskich potentatów branży paliwowej. Najczęściej jako kupca wymienia się kontrolowanego przez rząd producenta gazu Gazprom. Rosja zwiększy swój udział kontrolny w tej spółce po sfinalizowaniu jej połączenia z państwową firmą naftową Rosnieft. - Wszystko rozegra się za zamkniętymi drzwiami. Oferenci będą musieli rozmawiać z Kremlem na temat przetargu - uważa Chuck Tennes, zarządzający 170 mln USD w moskiewskiej firmie Alfa Capital.

W październiku ub.r. Władimir Putin ujawnił, że Jukos prowadził rozmowy z Exxon Mobil na temat sprzedaży tej amerykańskiej spółce części swoich udziałów. Prezydent powiedział wtedy, że wszelkie tego typu negocjacje powinny uwzględniać rząd.

Reklama
Reklama

Po sprzedaniu Jugańska Jukosowi zostaną jeszcze pola naftowe w okolicach Samary i Tomska, pięć rafinerii, kontrolny pakiet w litewskiej firmie Mazeikiu Nafta, która jest jedyną rafinerią w krajach bałtyckich, i wreszcie 34,5% udziałów w konkurencyjnej rosyjskiej firmie naftowej Sibnieft.

Obniżka rekomendacji dla Sibnieftu

Moskiewskie biuro maklerskie United Financial Group, w 40% należące do Deutsche Banku, obniżyło rekomendację dla akcji Sibnieftu, piątej pod względem wielkości produkcji rosyjskiej spółki naftowej. Uznano, że firmie tej grożą kolejne roszczenia z tytułu zaległych podatków, gdyż stosowano w niej podobne jak w Jukosie metody zaniżania rachunków. Na razie władze domagają się od Sibnieftu zapłacenia 21 mld rubli (733 mln USD) zaległych podatków z lat 2000 i 2001. Jeśli dojdą zaległości za następne lata, będzie to dla spółki rujnujące.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama