Ostatnie świetne rezultaty Chelsea w rozgrywkach o mistrzostwo Anglii (lider tabeli ekstraklasy) i Lidze Mistrzów (drużyna ze stolicy wygrała wszystkie mecze) oraz łatwe do przewidzenia rezultaty innych czołowych europejskich i angielskich zespołów doprowadziły bukmachera do nadzwyczaj trudnej sytuacji. Tylko wypłaca i wypłaca wygrane swoim klientom. Wypłacając jednak od czterech miesięcy, cały czas traci...
Chris Bell, dyrektor zarządzający Ladbrokes, powiedział, że ostatnio w Pucharze UEFA na 16 par drużyn w 13 spotkaniach wygrali faworyci. Nic dziwnego, że spadły też średnie wypłaty dla wygrywających klientów - wynoszą one teraz 550 funtów na terminal w punkcie zawierania zakładów. Bell stwierdził nawet, że sam zacznie grać w zakładach piłkarskich, skoro to takie łatwe. Ladbrokes przyjmuje też zakłady na wyścigi konne, gdzie przewidywalność triumfatorów jest jednak od dawna bardzo niska.
Akcje grupy Hilton na londyńskiej giełdzie najpierw w czwartek potaniały o 10,75 pensów, do 258,5 pensa, w piątek jednak zdrożały do 262,75 pensa. Grupa Hiltona zgłosiła poprawę wyników - były lepsze o 19% niż w poprzednim okresie rozliczeniowym.