Narodowy Plan Rozwoju na lata 2007-2013 to interesujący zbiór analiz

i prognoz - ocenia Business Centre Club. - To pierwsza próba sformułowania na piśmie tego, co nas czaka i co trzeba zrobić - uważa prezes BCC Marek Goliszewski. Dokument jest jego zdaniem niezły w części diagnostycznej, jednak wiele brakuje mu pod innymi względami, nie ma m.in. wyraźnego wytyczenia misji

oraz celów kierunkowych

i strategicznych.

Oprac. na podst. PAP