Po piątkowym głosowaniu, w którym posłowie odrzucili rządowy projekt różnicowania składek na ZUS od osób prowadzących działalność gospodarczą, minister polityki społecznej Krzysztof Pater oszacował, że oznacza to "wyrwę" w budżecie wielkości 1,8-2 mld zł.

Zdaniem wicepremiera Jerzego Hausnera, piątkowa decyzja posłów faktycznie stwarza poważne problemy dotyczące budżetu i realizacji polityki gospodarczej rządu. - Rzeczywisty niedobór jest jednak na znacznie mniejszym poziomie, niż wynika z tych szacunków - stwierdził wczoraj Hausner. Nie chciał jednak zdradzić, ile według niego wyniesie ubytek pod stronie dochodów.

Odrzucenie przez Sejm aż dwóch ustaw z tzw. planu Hausnera - oprócz ustawy różnicującej składki ZUS dla przedsiębiorców, była to też ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - nie jest dla wicepremiera powodem do odejścia z gabinetu. - To jest dla mnie powód do zmartwienia, ale nie powód do rezygnacji - stwierdził Jerzy Hausner. - Mam więcej powodów do zastanowienia się, co z tym teraz zrobić, niż nad tym, czy zrezygnować - dodał. Zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek wieczorem spotka się z premierem Markiem Belką oraz ministrami: finansów Mirosławem Gronickim i polityki społecznej Krzysztofem Paterem, aby wspólnie zastanowić się nad wyjściem z sytuacji. - Mam określone pomysły, ale nie chciałbym wybiegać przed orkiestrę - powiedział wicepremier. Dzisiaj tym problemem będzie się zajmować Rada Ministrów.

Zdaniem wicepremiera, stopa bezrobocia w listopadzie wzrośnie nie więcej niż o 10 tys. osób, czyli najwyżej o 0,1 pkt proc. - Listopad tego roku będzie wyraźnie lepszy niż listopad 2003 roku. Różnica wyniesie blisko 20 tys. osób - stwierdził Jerzy Hausner. Przypomniał, że przed rokiem liczba osób bez pracy zwiększyła się o 38 tys. Wicepremier wciąż ma nadzieję, że w tym miesiącu bezrobotnych może w ogóle nie przybyć. - Czułbym się wtedy bardzo komfortowo - zapowiedział Hausner.

Przypomnijmy, że pod koniec października br. w urzędach pracy zarejestrowanych było prawie 2,94 mln bezrobotnych. To najniższy poziom od ponad trzech lat.