Kurs wspólnej waluty ustanowił wczoraj kolejny rekord w stosunku do dolara. Za jedno euro płacono już 1,3085 USD. Poprzednie maksimum wynosiło 1,3074 USD. Do umocnienia kursu euro przyczyniła się informacja, że rosyjski bank centralny większość rezerw walutowych będzie lokował właśnie w euro,

a nie - jak dotychczas -

w dolarach. Osłabienie dolara powoduje wzrost cen surowców. Ropa naftowa znowu drożeje także dlatego, że zima coraz bliżej, a zapasy oleju opałowego w USA są o 11% mniejsze niż przed rokiem. Wczoraj cena baryłki przekroczyła w Londynie 45 USD.