Reklama

Rząd nie odpuści podwyżki składek

Wkrótce do Sejmu trafią nieco zmodyfikowane projekty ustaw o zwiększeniu składek na ZUS wśród przedsiębiorców oraz o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Posłowie w ubiegłym tygodniu odrzucili projekty tych ustaw. Jednak zamieszanie wokół ustaw kosztowało Krzysztofa Patera posadę ministra polityki społecznej. Resort przejmie wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka.

Publikacja: 24.11.2004 07:12

W piątek Sejm odrzucił dwa projekty ustaw - zwiększające składki na ZUS dla przedsiębiorców oraz o emeryturach i rentach z FUS. Jeszcze w piątek minister Krzysztof Pater szacował, że decyzja posłów będzie kosztować budżet 1,8 mld zł. W poniedziałek wicepremier Jerzy Hausner mówił, że będzie to mniej, a wczoraj minister finansów Mirosław Gronicki stwierdził, że ubytek budżetu wyniesie 1 mld zł.

Jednak rząd nie zamierza rezygnować ze zmian w ubezpieczeniach społecznych.

- Trzeba jasno powiedzieć - brak zmian systemowych oznacza, że trzeba będzie podwyższyć podatki pośrednie - powiedział minister finansów.

W Sejmie spekuluje się, że chodzi o podwyżkę akcyzy na paliwa.

Co zaproponuje rząd? Jeszcze w tym tygodniu w trybie obiegowym powinny zostać przyjęte nowe wersje odrzuconych ustaw. Czy będą w nich jakieś poprawki?

Reklama
Reklama

- Będą poprawki, które powinny poprawić tę ustawę w oczach tych, którzy mogliby głosować za - powiedział minister finansów.

Jakie są szanse, że tym razem SdPl i SLD zagłosują po myśli rządu? Najwyraźniej rząd będzie chciał przeprowadzić transakcję - kilka zmian, których chce rząd, w zamian za sfinansowanie dodatków dla emerytów i rencistów.

- Jest kilka spraw, które trzeba załatwić - sprawa 50% w PIT, ustawa o emeryturach i rentach - powiedział M. Gronicki. - Potem możemy rozmawiać o innych rzeczach. Na razie mamy bowiem ubytki, które trzeba będzie jakoś załatać.

Rząd na razie nie proponował zmian w budżecie, które miałyby załatać dziurę powstałą po odrzuceniu ustaw.

W przeforsowaniu nowych wersji ustaw może pomóc także odejście Krzysztofa Patera z resortu polityki społecznej. Wczoraj, tuż po posiedzeniu rządu, M. Gronicki powiedział, że może dojść do zmian w składzie Rady Ministrów. Mimo enigmatyczności tej wypowiedzi łatwo było się domyślić, kto straci posadę w rządzie. Zwłaszcza że Krzysztof Pater, który jako minister polityki społecznej odpowiadał za odrzucone przez Sejm projekty ustaw, sam stwierdził, że rozważa swoją rezygnację. Jednak to premier Marek Belka zdymisjonował ministra. Pracami resortu poliytki społecznej ma kierować wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka.

Komentarz

Reklama
Reklama

Zmiana na lepsze?

Krzysztofa Patera przedsiębiorcy nie kochali i głośno domagali się jego dymisji. Na swój sposób ich

rozumiem - też chciałbym, żeby każdy minister,

który domaga się zwiększenia moich obciążeń, wylatywał z posady. Ciekaw jestem, co teraz powiedzą, gdy okaże się, że nową szefową resortu zostanie Izabela Jaruga-Nowacka. To Unia Pracy, której przewodzi pani premier, popierała propozycję 50-proc. podatku od osób fizycznych. To UP domagała się - choć wespół

z SLD - dodatków dla emerytów i rencistów, co ma kosztować budżet 1,3 mld zł. A to dopiero początek. Wcześniej, jako wicepremier bez teki, nie mogła szkodzić przedsiębiorcom. Od teraz będzie już będzie mogła.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama