Inicjatorzy powołania Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych Wspólnota, które na korzystnych zasadach oferowałoby ubezpieczenia dla polskich rolników, najwyraźniej nie mają szczęścia. TUW najpierw miał zacząć działać przed końcem maja. Potem termin przesunięto na listopad. Dzisiaj jednak wiadomo, że towarzystwo nie ruszy wcześniej niż na początku 2005 r. A jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że nie będzie problemu z powołaniem TUW.
W maju powołano zespół organizacyjny, w którego skład weszli m.in. przedstawiciele resortu rolnictwa, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz niezależni eksperci. Miał zająć się przygotowaniem niezbędnych dokumentów oraz pozyskiwaniem członków założycieli. Niedługo potem sprawa utknęła w miejscu. Poszło o pieniądze. Niezbyt duże. Założyciele powinni wpłacić na kapitał początkowy 13,5 mln zł (jeśli TUW Wspólnota wystąpiłoby o pełną licencję) plus 1 mln zł na fundusz założycielski.
Mniej więcej połowę miała wyłożyć ARiMR (mówiło się również o niewielkim wkładzie Agencji Nieruchomości Rolnych). Sprzeciwił się temu minister rolnictwa Wojciech Olejniczak, według którego Agencja powinna zajmować się zadaniami wynikającymi z wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, a nie "inwestowaniem" w nowe podmioty. Nasi rozmówcy zwracają jednak uwagę, że w ustawie o ARiMR znajduje się zapis, że ma ona wspierać powstawanie i rozwój tuw-ów (urzędnicy tłumaczą, że nie ma stosownych przepisów wykonawczych). Także premier Marek Belka w swoim pierwszym exposé obiecał, że jego rząd wesprze powstawanie i rozwój takich towarzystw.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że mimo chłodnego stanowiska szefa resortu rolnictwa prace nad powołaniem TUW Wspólnota, choć w wolniejszym tempie, są kontynuowane. Kilka instytucji oraz organizacji zadeklarowało wstępnie, że może opłacić część kapitału początkowego (łącznie więcej niż połowę). Są to m.in. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, Krajowa Rada Spółdzielczości, Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich oraz Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. KRUS, który podobnie jak ARiMR, ma wspierać powstawanie i rozwój tuw-ów, jest już poprzez Fundusz Składkowy Ubezpieczenia Społecznego Rolników udziałowcem TUW TUW.
Państwowi udziałowcy asekurują się jednak, że wyłożą pieniądze, jeśli zgodzi się na to minister finansów.