Najważniejszym wydarzeniem wczorajszego dnia na hurtowym rynku obligacji skarbowych było rozpoczęcie działalności przez nowy rynek regulowany, na którym dotychczasową platformę zastąpiła nowa, firmowana przez MTS-Ceto. To ma być krok milowy w konwergencji rynku polskiego długu z rynkiem długu europejskiego. Debiut był udany, zawartych zostało kilkanaście transakcji, ale na to, by powiedzieć, że nowe miejsce handlu między bankami okrzepło, jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie.

Tymczasem na rynku nieregulowanym ceny obligacji, ciągnięte w górę przez optymizm inwestorów po bardzo udanym przetargu zamiany, (emitentowi udało się wydłużyć zapadalność papierów o kwotę około 1,8 mld złotych) osiągnęly w ciągu dnia nowe lokalne maksimum. Opublikowane przez GUS o godz. 16.00 ceny żywności i napojów bezalkoholowych, które wzrosły bardziej od oczekiwań analityków, spowodowały, że dochodowości papierów na koniec dnia nieco wzrosły.

Posiadaczem dwuletniej obligacji OK1206 i pięcioletniej DS0509 można wczoraj stać się było z tą samą rentownością 6,63%, natomiast dziesięcioletniej DS1015 - 6,31%.