- Rolnicy mają zagwarantowane wypłaty po średnim kursie z pierwszego półrocza 2004 roku - powiedziała Iwona Musiał, rzecznik Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wypłaty realizowane są w złotych. Kurs został ustalony z Komisją Europejską na poziomie 4,74 zł za euro. Tymczasem europejska waluta jest ok. 10% tańsza i obecnie kosztuje ok. 4,22 zł za euro. Według przewidywań analityków, złoty ma pozostać mocny.
Na razie nie wiadomo, ile zabraknie budżetowi w związku z dopłatami bezpośrednimi dla rolników. Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Rogulska przyznaje jednak, że na pewno będą one wyższe i różnice powstałe ze zmian kursów musi wyrównać polski budżet.
- Na razie nie potrafię powiedzieć, jaka będzie skala wydatków, ale na pewno będą one większe ze względu na różnice kursowe. Trzeba mieć świadomość, że od początku było wiadomo, że takie ryzyko występuje - powiedziała Elżbieta Suchocka-Rogulska, wiceminister finansów.
Jeśli jednak UE ma zwrócić nam 659,95 mln euro, to licząc po kursie wcześniejszym budżet odzyskałby 3,1 mld zł. Ponieważ złoty jest mocniejszy, będzie to tylko 2,78 mld zł.
W rezerwie celowej są uwzględnione wydatki na dopłaty, ale tylko w części pochodzącej z budżetu krajowego, nie zaś z części, która ma być potem zwrócona Polsce z budżetu Unii Europejskiej.